Felietony Ludwika Stommy

Kasprowy, czyli Everest

Mijają lata i ustroje. Demokracja, sanacja, okupacja, stalinizm, gomułkizm, gierkizm, stan wojenny, niepodległość, III Rzeczpospolita, potem IV, potem znów III. I tylko naszej megalomanii nikt nie zdołał uleczyć.

W sierpniu 1955 r. w „Nowej Kulturze” ukazał się Adama Ważyka „Poemat dla dorosłych”. Pisał on:

Był świt, słyszałem świst
odrzutowców,
Kosztowny bardzo, a jednak musimy…
Kiedy nie chcemy mówić wprost o ziemi,
Wtedy mówimy: niebo nie jest puste.

Ludzie tu chodzą byle jak, w drelichach,
Szybko się u nas kobiety starzeją…
Kiedy nie chcemy mówić wprost o ziemi,
Wtedy mówimy: niebo nie jest puste.

Polityka 51-52.2013 (2938) z dnia 17.12.2013; Felietony; s. 160