Ja – Mongoł

Zalewa nas fala histerycznej, ahistorycznej, namiętnej za to i nieubłaganej rusofobii. Pośród jej mętów formuła felietonu nie pozwala na szersze studia, skoncentruję się na jednym przykładzie. Nie dlatego, żeby był on ciekawy, wręcz odwrotnie, jest natomiast charakterystyczny w swojej hucpie i ograniczeniu intelektualnym.

Pisze oto Tomasz Łysiak (syn Waldemara) w „Gazecie Polskiej” (2 kwietnia 2014 r.): „Kultura rosyjska wykwitła na innej glebie historycznej, nie znała wartości cywilizacji Europy Zachodniej.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj