Felietony Ludwika Stommy

O piłce nożnej

Reprezentacja Polski zakwalifikowała się do szerokich finałów mistrzostw Europy w piłce nożnej. Jest to niewątpliwie sukces, a więc i okazja, żeby przez chwilę pogadać o kopanej.
Może by pan prezes PZPN, zamiast wypowiadać się w sprawie polityki światowej, zajął się tym, co się dzieje na polskich stadionach.Bartłomiej Kudowicz/Forum Może by pan prezes PZPN, zamiast wypowiadać się w sprawie polityki światowej, zajął się tym, co się dzieje na polskich stadionach.

Na początek sporządziłem listę dwudziestu najwspanialszych w dziejach naszego futbolu. Jest ona oczywiście w jakiejś mierze subiektywna, ale sądzę, że nawet Jerzy Pilch (piszę „nawet”, bo on za Cracovią, a ja za Wisłą, przeto przepaść między nami) w 80 proc. by się z nią zgodził. Ale dość krygów. Oto ona (w porządku alfabetycznym):

Zbigniew Boniek, Lucjan Brychczy (cztery tytuły mistrzowskie i siedem razy Puchar Polski), Jerzy Bułanow – najlepszy polski obrońca okresu międzywojennego, odznaczony przez ówczesne władze Srebrnym Krzyżem Zasługi, co nie przytrafiło się wówczas żadnemu innemu piłkarzowi.

Polityka 51/52.2015 (3040) z dnia 15.12.2015; Felietony; s. 158