Mea pulpa

Mnożyć i dzielić
Jak mawiał poeta, piękno należy mnożyć i dzielić. Z podobnego założenia wychodzi para Ania Przybylska i Jarek Bieniuk. Właśnie doczekali się kolejnego potomka. Niestety, kolejnego chłopca. Gdyby Przybylska rodziła więcej dziewczynek, przyszłość rysowałaby się piękniej...

• W „Drugim śniadaniu mistrzów” w TVN24 premier Donald Tusk spotkał się z krajowymi artystami/celebrytami w celu wyjaśnienia im, żeby się nie obrażali na Platformę Obywatelską. Pytania zadawali Tomasz Lipiński, Paweł Kukiz i Zbigniew Hołdys. Zawsze uważałem, że bycie artystą to trudna rola, a celebrytą śmieszna. Po tym spotkaniu uważam tak jeszcze bardziej.

• Sieć handlowa Biedronka przeżywa drugą młodość. Najpierw rozreklamował ją ewidentny zakupoholik Jarosław Kaczyński, a teraz sam trener kadry piłkarskiej. W reklamie tej prestiżowej marki wystąpił selekcjoner Franciszek Smuda. Celny wybór. Biedronka wielu Polakom podobno kojarzy się z biedą. Podobnie jak polska reprezentacja.

• Idzie nowe i możemy być z niego dumni. Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji nałożyła karę na telewizję TVN za złamanie przepisów ustawy w zakresie ochrony małoletnich. Chodzi o program „Rozmowy w toku” Ewy Drzyzgi. Uczestniczki show opowiadały, że uprawiały seks z wieloma mężczyznami w takich miejscach, jak toaleta, winda, klatka schodowa, budka ochrony czy wagon PKP. Bardzo dobrze. Jak wiadomo, przed PKP ludzi należy chronić.

• Szok. W najnowszej polskiej komedii filmowej „Los Numeros” figiel wszystkim entuzjastom swego talentu wykręcił Rafał Mroczek. Otóż Rafał pojawił się na dużym ekranie. Niezły Numeros. Widocznie tak chciał Los.

• Redaktor Marcin Meller, znany także jako „obrażony Marcin” lub „Marcin jużnigdyniegłosujący”, wyraźnie przyspieszył jakościowo także na odcinku znanych, acz gołych pań. Tym razem rozebrał dla magazynu „Playboy” Sylwię Gliwę. Dobrze być przy ponownych narodzinach gwiazdy. Paradoksem jest, że i te pierwsze, i te następne zaczynają się od gołej d...

• W Centrum Handlowym Arkadia odbyła się premiera gry komputerowej „The Sims. Średniowiecze”. Co ciekawe, ambasadorką gry została aktorka Małgosia Socha, a głosu użyczył Michał Żebrowski. „Sims” to strategiczno-logiczno-symulacyjno-familijna gra będąca największym światowym hitem w historii. W „Średniowieczu” Simy biorą koszyki i idą na zakupy w towarzystwie kamer.

• To niezwykła informacja towarzyska. Na imprezie zorganizowanej z okazji 25-lecia firmy Cottonfield pojawili się następujący goście: Daniel Wieleba i Michał Lesień. Goście bawili się znakomicie i zjedli tort. Po wyjściu połowy gości z imprezy Daniel został sam.

• W TVN Janusz Gajos wyznał, że nigdy nie odwiedził swego wiernego psa Szarika, który jako wypchany eksponat stoi w jednostce szkolenia psów policyjnych w Sułkowicach. Oto stosunek aktora do historii, rodziny i najbliższych. I jeszcze się publicznie dziwi, że go nie zapraszają do „M jak miłość”!

• Przyznano kolejne prestiżowe nagrody Oscary Mody 2011. Najlepiej ubranymi Polakami zostali między innymi: Monika Olejnik, Marcin Prokop, Małgosia Socha oraz Filip Bobek. Oscary przyznaje prestiżowy i poczytny „Fashion Magazine”. Podczas gali spotkali się wszyscy jego czytelnicy.

• Jest nowy singiel oraz teledysk niegdyś popularnego zespołu Blue Cafe. A w nim wszystko. Nasi, nie nasi, Kubańczycy, raper z zagranicy, goli faceci, gołe klaty i goła kobieta. A wszystko to na hotelowym korytarzu. Typowy przepis na sukces, wynikający z rozpaczy i desperacji.

• No wreszcie coś z wyższej półki kultury niższej. Ukazała się płyta CD i DVD z zapisem wspólnych występów Grupy MoCarta i Zbigniewa Zamachowskiego. Dzieło nazywa się „Zamach na MoCarta” i przynosi aktorsko-muzyczną ekwilibrystykę na wysokim poziomie wzruszenia i odjazdu. Są też kuplety (kto jeszcze pamięta to słowo!?). A Zamachowski we fraku cenniejszy niż Kaczyński w Biedronce.

• Niestety, brukowce, i te mniej, i bardziej brukowe, nie uszanują żadnej świętości. Ostatnio wdarły się do prywatności Roberta Janowskiego i wywlokły na wierzch informacje o rozwodzie artysty. Po siedmiu latach małżeństwa. Wszystkim wtykającym ryje w bolesne sprawy innych życzymy, by − gdy przyjdzie ich pora i zagra orkiestra − za Boga nie mogli rozpoznać, jaka to melodia. 

Czytaj także

Aktualności, komentarze

W nowej POLITYCE

Zobacz pełny spis treści »

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj