Kultura

Bunt dzieci pustki

Houellebecq w czasach rewolty „żółtych kamizelek”

Michel Houellebecq Michel Houellebecq Philippe Matsas/Opale/Leemage / EAST NEWS
Premiera „Serotoniny” Michela Houellebecqa była najbardziej wyczekiwanym wydarzeniem literackim początku roku we Francji. Pisarz znowu wstrzelił się w społeczne emocje, teraz rozgrzane do czerwoności przez rewoltę „żółtych kamizelek”.
Michel Houellebecq, Sérotonine, Flammarion 2018.materiały prasowe Michel Houellebecq, Sérotonine, Flammarion 2018.

Michel Houellebecq lubi i potrafi irytować. Chwali Donalda Trumpa za protekcjonizm i chęć uczynienia Ameryki ponownie wielką, przekonuje, że frexit – wyjście Francji z Unii Europejskiej – byłby dobrym rozwiązaniem i oskarża Brukselę, bastion globalizacji, o to, że zabiła starą dobrą Francję. Prowokuje do wytykania mu islamofobii i mizoginizmu. Mimo to recenzenci wszystkich opcji ideowych, od konserwatywnego „Le Figaro” po lewicowy „L’Obs”, przyjmują kolejne książki Houellebecqa z admiracją.

Reklama

Czytaj także

Pomocnik Historyczny

Kobiety u władzy w Bizancjum

Zostanie cesarską małżonką, wejście w rolę bazylisy, było zapewne największym marzeniem przynajmniej niektórych mieszkanek Bizancjum, a w pewnych okresach łakomym kąskiem dla wielu dobrze urodzonych niewiast spoza niego.

Mirosław J. Leszka
12.03.2019
Reklama