Prenumerata na trudne czasy.

6 miesięcy za 99 zł.

Subskrybuj
Kultura

Złoty głos kameleona

Fenomen Karela Gotta

Karell Gott (1939 - 2019). Karell Gott (1939 - 2019). David Sedlecky / Wikipedia
Po śmierci Karela Gotta wszyscy wspominają jego piosenki, płyty i występy. Rzadziej przywołuje się konteksty polityczne, w jakie bywał uwikłany, i artystyczne paradoksy, które określały jego twórczość.
Rodacy wybaczyli Karelowi Gottowi wiele.Roba/SiegfriedxPilz UnitedArchives/EAST NEWS Rodacy wybaczyli Karelowi Gottowi wiele.

Nie ulega wątpliwości – zmarły w zeszłym tygodniu w wieku 80 lat piosenkarz był emblematyczną postacią czeskiej, a przede wszystkim czechosłowackiej muzyki popularnej. Jego kariera ma więc nie tylko wymiar osobisty, ale i historyczny, także dlatego, że pokazuje, co to znaczy, kiedy artysta estradowy staje się ikoną kultury. Mariusz Szczygieł w wybitnej reportażowej książce „Gottland” pisał, że Gott („czeski Pavarotti i Presley w jednym”) był traktowany przez naszych południowych sąsiadów niczym dobro narodowe nie tylko ze względu na swój talent, ale i na specyfikę sztuki, jaką uprawiał.

Polityka 41.2019 (3231) z dnia 08.10.2019; Pożegnanie; s. 100
Oryginalny tytuł tekstu: "Złoty głos kameleona"
Reklama
Ilustracja. Osoby czytające Politykę na różnych nośnikach.

Dołącz do nas!

Będziesz mógł czytać wszystkie teksty autorów „Polityki”.

Subskrybuję

Jesteś już prenumeratorem?

Zaloguj się >