Kultura

Się kręci

Podległe kino niepodległe

Na planie filmu „Raport Pileckiego”. Dziś nie wiadomo, jaki, a raczej czyj film będziemy oglądać na ekranie. Na planie filmu „Raport Pileckiego”. Dziś nie wiadomo, jaki, a raczej czyj film będziemy oglądać na ekranie. Miguel Nieto/WFDiF
Mieliśmy mieć kino historyczne, któremu Hollywood padnie u stóp. Na razie jest tylko długa historia politycznych zabiegów, rodzinnych interesów, nowych karier, starć personalnych i zmarnowanych pieniędzy.
Kadr z „Legionów” (2019 r.) w reż. Dariusza Gajewskiego. Film okrzyknięty najdroższą krajową superprodukcją jest zarazem produkcją wyjątkowo rodzinną.JacekPiotrowski.com/Polityka Kadr z „Legionów” (2019 r.) w reż. Dariusza Gajewskiego. Film okrzyknięty najdroższą krajową superprodukcją jest zarazem produkcją wyjątkowo rodzinną.

Wyrzucenie z planu filmu „Raport Pileckiego” jego reżysera Leszka Wosiewicza podniosło poziom emocji wokół polskiego kina. Odsłoniło też nieco z tego, co odbywa się za kulisami. „Raport...” to według danych na dziś jeden z czterech (!) zapowiadanych filmów o Pileckim, ale z ogromnym budżetem sięgającym 40 mln zł i zaawansowaną produkcją. Jest zatwierdzony przez wszystkich świętych scenariusz, opatrzony pieczęcią „wersja ostateczna”. Stoi wybudowana w Modlinie makieta obozu koncentracyjnego w Auschwitz.

Polityka 42.2020 (3283) z dnia 13.10.2020; Kultura; s. 82
Oryginalny tytuł tekstu: "Się kręci"
Reklama

Czytaj także

Społeczeństwo

Polska ma ludzi na sumieniu. A ja? Co z moim sumieniem?

Taktyka stanu wyjątkowego i bezwzględnych pushbacków nie przyniosła spodziewanych rezultatów. Łukaszenka nadal prowadzi swój sabotaż, a nawet go nasila. Polska ma ludzi na sumieniu. A ja? Co z moim sumieniem?

Renata Lis
23.09.2021