Kultura

Nagie, ale nie bezbronne

Helmut Newton: jak widział kobiety

Autoportret z żoną i modelkami, Paryż, 1981 r. Autoportret z żoną i modelkami, Paryż, 1981 r. Helmut Newton Estate, dzięki uprzejmości Helmut Newton Foundation
A gdyby tak spojrzeć przez pryzmat akcji #MeToo w stronę Helmuta Newtona, bodaj największej gwiazdy fotografii modowej XX w.? Czy potwierdzi się, że wprawdzie „kobiety były jego obsesją”, to sam nie był kobieciarzem?
Gunilla Bergström nad Paryżem, 1976 r.Helmut Newton Estate, dzięki uprzejmości Helmut Newton Foundation Gunilla Bergström nad Paryżem, 1976 r.

Pretekstem do dyskusji stał się zrealizowany w tym roku przez Niemca Gero von Boehma film „Helmut Newton. Piękno i bestia”. A dla nas w Polsce dodatkową motywację do rozważań może stanowić obszerna wystawa fotografii artysty, otwarta właśnie w CSW Znaki Czasu w Toruniu, zatytułowana „Lubię silne kobiety”. Oczywiście należy pamiętać, że snop światła skierowany jest raczej na pamięć o twórcy, bo on sam zmarł w 2004 r., czyli w czasach, gdy poprawność w sferze seksu nie rozkwitła tak silnie jak w ostatnich latach, a szczególnie po aferze z producentem filmowym Harveyem Weinsteinem.

Polityka 43.2020 (3284) z dnia 20.10.2020; Kultura; s. 86
Oryginalny tytuł tekstu: "Nagie, ale nie bezbronne"
Reklama

Czytaj także

Ja My Oni

Dlaczego niektórzy są bardziej kochliwi?

Co sprawia, że jedni zakochują się łatwiej niż inni, i dlaczego niektórzy mają w miłości szczęście, a inni nie.

Magdalena Kaczmarek
09.02.2016