Miej własną politykę.

Pierwszy miesiąc prenumeraty tylko 9,90 zł!

Subskrybuj
Kultura

Zastanów się więcej niż raz

Jan P. Matuszyński: Sprawa Przemyka pokazuje, jak działa system

Jan P. Matuszyński Jan P. Matuszyński Beata Zawrzel / Reporter
Ważna jest dla mnie, co mówię ze smutkiem, uniwersalność sprawy Przemyka – mówi Jan P. Matuszyński, reżyser dramatu „Żeby nie było śladów”, polskiego kandydata do Oscara.
Mateusz Górski jako Grzegorz Przemyk (w środku) oraz grający jego kolegów Tomasz Ziętek (po prawej) i Łukasz Gawroński (po lewej).Łukasz Bąk Mateusz Górski jako Grzegorz Przemyk (w środku) oraz grający jego kolegów Tomasz Ziętek (po prawej) i Łukasz Gawroński (po lewej).

JANUSZ WRÓBLEWSKI: – Znakomite przyjęcie filmu w Wenecji, szansa na nominację do Oscara – chyba warto było wracać do sprawy Grzegorza Przemyka po tym, co zostało już o niej powiedziane.
JAN P. MATUSZYŃSKI: – Każdy ważny temat można położyć złym filmem. Cieszę się, że „Żeby nie było śladów” zyskuje międzynarodowe uznanie i ma coraz szersze perspektywy. Chciałbym, żeby zobaczyło go jak najwięcej widzów.

To nie jest łatwe i bezbolesne kino.

Polityka 38.2021 (3330) z dnia 14.09.2021; Kultura; s. 88
Oryginalny tytuł tekstu: "Zastanów się więcej niż raz"
Reklama
Ilustracja. Osoby czytające Politykę na różnych nośnikach.

Dołącz do nas!

Będziesz mógł czytać wszystkie teksty autorów „Polityki”.

Subskrybuję

Jesteś już prenumeratorem?