Książki

Historia wykluczenia

Recenzja książki: Anna Cieplak, „Lekki bagaż”

materiały prasowe
Paradoksalnie książka Cieplak o niewykluczaniu – wyklucza czytelników innych niż bohaterowie.

Anna Cieplak przyzwyczaiła nas, że opowiada o małych miasteczkach inaczej niż współczesna polska proza – pokazuje zwyczajnych ludzi, którzy chcą coś zmieniać, miejsca, z których nie warto wyjeżdżać. I tak jest w najnowszej, trzeciej powieści, która rozgrywa się w Cieszynie w środowisku młodych ludzi. Wera pracuje w fundacji wspierającej ludzi wykluczonych, Olkowy w szkole, a Baśka w lokalnej gazecie. Znowu pojawia się pytanie: zostać czy wyjechać? Cieplak pokazuje nie tylko ludzi oddanych miejscu, ale też to, jak łatwo tę prowincję niesprawiedliwie oceniać i opisywać. I rzeczywiście chciałoby się kibicować tym bohaterom, jednak problemem okazuje się język tej powieści: pośpieszny, pełen zwrotów środowiskowych, niezrozumiałych neologizmów – można mieć wrażenie, że tę historię opowiada nam ktoś z bohaterów gdzieś na „msg”, czyli na facebookowym Messengerze. 

Anna Cieplak, Lekki bagaż, Znak Literanova, Kraków 2019, s. 302

Polityka 4.2019 (3195) z dnia 22.01.2019; Afisz. Premiery; s. 80
Oryginalny tytuł tekstu: "Historia wykluczenia"

Czytaj także

Ludzie i style

Związki romantyczne: zachowania, które wydają się normalne, a są toksyczne

Zdarza się, że mylimy zachowania, które są do zaakceptowania, z takimi, które stopniowo nasze związki wyniszczają.

Polityka.pl
13.05.2017