Książki

Historia zdrad

Recenzja książki: Izolda Kiec, „Ginczanka. Nie upilnuje mnie nikt”

materiały prasowe
Ile książek, tyle wizerunków Zuzanny Ginczanki, ale ta biografia zasługuje na szczególną uwagę.

Ile książek, tyle wizerunków Zuzanny Ginczanki, ale ta biografia zasługuje na szczególną uwagę. Izolda Kiec zajmuje się poetką od 30 lat, jednak ta książka nie jest rozprawą naukową, tylko fascynującym śledztwem. Kiec przytacza mnóstwo dokumentów, świadectw nieżyjących już osób, dotarła do nieznanych źródeł, a jednocześnie często mówi „nie wiadomo”. Postać Ginczanki obrosła anegdotami – jak z tym kubłem na śmieci, który podobno założył jej na głowę Gombrowicz. A to raczej legenda. Kiec stara się je prześwietlać i pokazuje przy okazji mechanizm pamięci, który odrywa się od faktów i tworzy plotki.

Izolda Kiec, Ginczanka. Nie upilnuje mnie nikt, Marginesy, Warszawa 2020, s. 416

Polityka 17.2020 (3258) z dnia 21.04.2020; Afisz. Premiery; s. 68
Oryginalny tytuł tekstu: "Historia zdrad"

Czytaj także

Kultura

Kawiarnia literacka: Jerzy Pilch, Kinga Strzelecka

Polska to nie jest kraj, w którym wypada mówić, że 500 plus nie należy się wszystkim.

Jerzy Pilch, Kinga Strzelecka
26.05.2020