Piszemy o wszystkim, co ważne

Codziennie coś nowego. Bądź w centrum wydarzeń.

Subskrybuj
Książki

Mścicielka Donbasu

Recenzja książki: Tamara Duda, „Córeczka”

materiały prasowe
Kapitalne poczucie humoru możemy docenić dzięki bardzo dobremu przekładowi.

„Wojna to zamknięty klub męski, ale z jakiegoś powodu kobietom obrywa się od niej rykoszetem” – mówi bohaterka „Córeczki” Tamary Dudy, ukraińskiej pisarki i dziennikarki. „Córeczka” to kolejna świetna powieść o wojnie w Donbasie, po „Internacie” Serhija Żadana czy „Najdłuższych czasach” Wołodymyra Rafiejenki. Kolejna, ale zupełnie inna. Tutaj w centrum wojennej zawieruchy jest dziewczyna, która wraca do Doniecka, żeby zamieszkać z babcią. Najpierw pracuje w supermarkecie, potem tworzy witraże, a kiedy zaczyna się wojna, zamienia się w partyzantkę, szpiega i dywersantkę. Chociaż jest drobna i wygląda jak dziecko, organizuje sieć wolontariatu, dostarcza razem ze swoją grupą sprzęt dla armii, odbija jeńców i potrafi być wściekłą mścicielką: „Już ja wam ustąpię, sukinsyny.

Tamara Duda, Córeczka, przeł. Marcin Gaczkowski, Wydawnictwo KEW, Wrocław 2022, s. 320

Polityka 16.2022 (3359) z dnia 12.04.2022; Afisz. Premiery; s. 82
Oryginalny tytuł tekstu: "Mścicielka Donbasu"
Reklama
Ilustracja. Osoby czytające Politykę na różnych nośnikach.

Dołącz do nas!

Będziesz mógł czytać wszystkie teksty autorów „Polityki”.

Dołączam

Jesteś już prenumeratorem?

Zaloguj się >