Ludzie i style

Świąteczne porady dla Polki pracującej

Jak wyglądały święta po II wojnie światowej

Łamańce z makiem Łamańce z makiem Jerzy Mańkowski
O prawdziwym życiu w Polsce powojennej wiele można się dowiedzieć z ówczesnej prasy kobiecej. Także o tym, jak przygotowywano się do świąt Bożego Narodzenia.
Prasa od pierwszych lat powojennych miała kształtować nowego obywatela.Jacek Marczewski/Forum Prasa od pierwszych lat powojennych miała kształtować nowego obywatela.

Spośród pism kobiecych najpierw pojawiły się „Moda i życie praktyczne” (w 1946 r.) oraz „Przyjaciółka” (1948 r.). Zaczęły wychodzić jeszcze wśród gruzów. Już w końcu 1948 r. „Przyjaciółka” miała milion nakładu. Oba pisma towarzyszyły kobietom w organizowaniu względnie normalnego życia i spieszyły z pomocą w różnych wątpliwościach i problemach.

Prasa od pierwszych lat powojennych miała też jednak kształtować nowego obywatela. Starano się czynić to dość wszechstronnie.

Polityka 52/53.2016 (3091) z dnia 18.12.2016; Ludzie i style; s. 152
Oryginalny tytuł tekstu: "Świąteczne porady dla Polki pracującej"
Reklama

Codzienny newsletter „Polityki”. Tylko ważne tematy

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość potwierdzającą.
By dokończyć proces sprawdź swoją skrzynkę pocztową i kliknij zawarty w niej link.

Informacja o RODO

Polityka RODO

  • Informujemy, że administratorem danych osobowych jest Polityka Sp. z o.o. SKA z siedzibą w Warszawie 02-309, przy ul. Słupeckiej 6. Przetwarzamy Twoje dane w celu wysyłki newslettera (podstawa przetwarzania danych to konieczność przetwarzania danych w celu realizacji umowy).
  • Twoje dane będą przetwarzane do chwili ew. rezygnacji z otrzymywania newslettera, a po tym czasie mogą być przetwarzane przez okres przedawnienia ewentualnych roszczeń.
  • Podanie przez Ciebie danych jest dobrowolne, ale konieczne do tego, żeby zamówić nasz newsletter.
  • Masz prawo do żądania dostępu do swoich danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, a także prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania, a także prawo do przenoszenia swoich danych oraz wniesienia skargi do organu nadzorczego.

Czytaj także

Kraj

Tata Maty

W przewrotnym sensie jest beneficjentem rządów PiS, gdyż będąc ich konsekwentnym krytykiem, stał się znaczącą osobistością życia publicznego. Niektórzy określają go mianem „opozycyjnego celebryty”, na co Marcin Matczak nieco się zżyma. Ale w sumie nieźle oddaje ono jego status.

Rafał Kalukin
18.10.2021