Nowe dziury w kosmosie
Są mniejsze od tych w centrach galaktyk, ale większe od zwykłych czyli gwiazdowych.

 

Heidi Sagerund/materiały prasowe

HLX -1

Badacze nieba od lat ich poszukiwali i nawet wiedzieli, gdzie szukać. Podejrzewano, że obiekty zwane ULX, czyli ultraintensywne źródła rentgenowskie – które charakteryzują się znacznie większą emisją promieniowania X aniżeli zwykłe czarne dziury powstające po wybuchach gwiazd supernowych, ale mniejszą niż w przypadku supermasywnych czarnuch dziur w centrach galaktyk – to właśnie nowa, pośrednia klasa tych obiektów. Pośrednie czarne dziury miały by mieć masy rzędu od 1000 do 10 tys.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną