Cała prawda o mieczu św. Piotra

Odarty z legendy
Z prof. Marianem Głoskiem o mieczu św. Piotra rozmawia Agnieszka Krzemińska.
Miecz św. Piotra raczej nie pochodzi  z X w.n.e. Powstał w XIII lub pierwszej połowie XIV wieku.
Radomil/Wikipedia

Miecz św. Piotra raczej nie pochodzi z X w.n.e. Powstał w XIII lub pierwszej połowie XIV wieku.

Bolesław Chrobry ze szczerbcem. Obraz Jana Jacobiego z 1828 roku.
Jan Bogumił Jacobi/Wikipedia

Bolesław Chrobry ze szczerbcem. Obraz Jana Jacobiego z 1828 roku.

Do Warszawy na Misterium Męki Pańskiej przyjeżdża z Muzeum Archidiecezjalnego w Poznaniu słynny miecz św. Piotra. Ponoć to nim w Wielki Czwartek obciął on ucho Malchusowi – służącemu arcykapłana. A do Polski trafił w 968 r. jako prezent od papieża Jana XIII. Tak  czytamy w kronice u Długosza. Oficjalnie miecz uznawany jest – zaraz obok Szczerbca – za broń o najdłuższej udokumentowanej historii na naszych ziemiach. Ale wybitny badacz broni prof. Marian Głosek z Instytutu Bronioznawstwa Uniwersytetu Łódzkiego uważa, że nie ma mowy, by miecz pochodził z I czy nawet X w.

Agnieszka Krzemińska: Jako jeden z niewielu miał Pan w ręku miecz św. Piotra. Kiedy?
Marian Głosek: Prawie 40 lat temu, jeszcze jako młody doktor wraz z kolegą Leszkiem Kajzerem przebadaliśmy zabytek. Wyniki opublikowaliśmy w „Kwartalniku Historii Kultury Materialnej” w 1974 r. i do dziś nie zmieniłem zdania na temat pochodzenia i wieku miecza.

To znaczy?
Chociaż Jan Długosz pisał w połowie XV w., że miecz przybył do Polski w X w. to z naszych badań wynikało, że nie może on być starszy niż  z XIII, względnie  z początku XIV w. Łączymy go raczej z wizytą Janko z Czarnkowa i biskupa poznańskiego Jana V Doliwy u papieża w Awinionie, w 1342 r. To stamtąd miecz mógł przybyć do Polski i stąd jego papieska tradycja. W żaden jednak sposób nie można go wiązać z biskupem misyjnym Jordanem, który jak sugeruje Długosz, przywiózł go do Polski przed 968 r. Wówczas takiej formy miecza po porostu nie było. Co ciekawe, jeśli przyjrzymy się scenie obcięcia ucha Malchusowi przez św. Piotra na Ołtarzu Mariackim, to zauważymy tam identyczny typ miecza, bo w XV w. jeszcze takich używano, a w katedrze w Poznaniu mógł już się znajdować miecz św. Piotra ze swoją legendą sięgającą I w.

Miecz ma wyjątkowy kształt, przypomina maczetę albo tasak. To chyba nie była zbyt powszechna forma miecza w średniowiecznej Europie?
Ale takie korby, zwane zresztą typem Malchus, bywały. Jedną o identycznej głowni, choć z klasyczną mieczową rękojeścią, zobaczyć można w Durham w Anglii, a druga znaleziona w Paryżu, znajduje się w Muzeum w Cluny. Obydwa datowane są na XIII w.

A czy udało się zbadać metal, z którego jest wykonano miecz św. Piotra?
Nie, ale mam nadzieję, że ten szum wokół zabytku przyspieszy badania metaloznawcze. Kiedyś z powodu trudnych relacji Państwo – Kościół, nie chciano tak wartościowego zabytku wypuszczać z ręki, ale teraz jest inaczej. Po za tym do badań wystarcza dziś milimetr materiału, a zatem nie niszczy to cennego miecza. Niestety, z badaniem struktury metalu różnie bywa i nie ma gwarancji, że wszystko wyjaśni. Już miałem taki przypadek, gdy w Olsztynie znaleziono kolekcję mieczy i Wojskowa Akademia Techniczna zrobiwszy badania stwierdziła, że „sposób wytopu żelaza jest stary”. Jednak niektórzy mówią, że u nas do robienia replik mieczy nadają się świetnie resory starej Warszawy i też ich struktura będzie wyglądała na starą.

Ale nie ma chyba podejrzeń, że miecz św. Piotra to współczesna replika?
Nie, w końcu miecz znajduje się w Poznaniu przynajmniej od czasów Długosza i uznajemy, że jest to ten sam zabytek.

A zatem jest to broń biała o najdłuższej historii?
Oczywiście, obok Szczerbca z połowy XIII w. Ale jego datowanie przesuwano, uważając, że należał do Bolesława Chrobrego. W przypadku Szczerbca Długosz sugerował, że miecz Bolesława Krzywoustego, zwany Żurawiem, to mógł być Szczerbiec. W rzeczywistości nie mógł, bo powstał co najmniej 150 lat później.

Czyli znowu wina Długosza, który mu dorobił dłuższą historię?
Zawsze powtarzam studentom, że Długosz jest kronikarzem swoich czasów, ale to co pisał o wcześniejszych dziejach Polski, np. na temat rządów królów piastowskich, znał tylko ze źródeł, do których udało mu się dotrzeć jako badaczowi przeszłości. Długosz miał prawo się mylić, co więcej, coraz częściej mamy dowody, że często chętnie korzystał z legend i podań, dlatego do tego, co pisał należy podchodzić krytycznie.

Wracając do miecza św. Piotra, ponoć w Muzeum Wojska Polskiego w Warszawie wykonano badania, które potwierdziły, że ma on 2 tys. lat.
To jest absolutnie wykluczone. Nie mam najmniejszych wątpliwości, że miecz św. Piotra to zabytek z XIII lub początku XIV w.

Aktualności, komentarze

W nowej POLITYCE

Zobacz pełny spis treści »

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj