Nauka

Kobiety a matematyka

Nieprawdą jest, jakoby chłopcy byli bardziej uzdolnieni matematycznie od dziewcząt.

 

quinn anya/Flickr CC by SAZdolności matematyczne

Teza, że chłopcy – i generalnie mężczyźni –  mają uwarunkowane biologicznie większe zdolności do nauk ścisłych, szczególnie matematyki, jest mocno rozpowszechniona i to nawet w środowiskach akademickich. Po części przekonanie to bierze się z konstatacji, że wśród wielkich matematyków światowych  zdecydowanie więcej było mężczyzn niż kobiet. Przy okazji nie bierze się jednak pod uwagę, jaki był w czasach tych wielkich matematyków status kobiet, jaki miały one dostęp do wykształcenia i stanowienia o sobie itd. Prowadzono też współcześnie naukowe badania uczniów szkół podstawowych i średnich w wielu krajach, z których wynikało – podobno – że uczniowie są nieco bardziej uzdolnieni matematycznie od uczennic. Ale kwestia ta wciąż pozostawała mocno wątpliwa. Obecnie wątpliwość ta została definitywnie rozwiana przez matematyków z Uniwersytetu Wisconsin-Madison w USA. Ci przyjrzeli się jeszcze raz dotychczas przeprowadzonym badaniom i wykonali dodatkowe, a wyniki swoich studiów opublikowali w grudniowym wydaniu czasopisma Notice of the American Mathematical Society.

Otóż nieprawdą jest jakoby chłopcy mieli biologicznie uwarunkowaną większą zdolność do matematyki. Dowodzą tego na przykład badania uczniów przeprowadzone w krajach muzułmańskich, w których statystycznie to dziewczęta lepiej radzą sobie z rachunkami. Ale nawet ten przykład nie odkrywa całej prawdy. Sytuacja w krajach muzułmańskich może wynikać po części z faktu, że wielu chłopców w krajach Bliskiego Wschodu  uczęszcza do szkół religijnych, w których matematyka nie jest przedmiotem najważniejszym.  Generalnie, uczeni z Wisconsin-Madison dowiedli, że uzdolnienie do przedmiotów ścisłych – lub jego brak – bardziej wynika z czynników socjalnych aniżeli biologicznych. W krajach bogatych, w których panuje równouprawnienie płci i, co za tym idzie, taki sam dostęp do wiedzy dla wszystkich, zdolności matematyczne chłopców i dziewccząt są porównywalne. Teza, że płeć może decydować o większym uzdolnieniu do nauk ścisłych - lub jakichkolwiek innych - jest nieprawdziwa.

Reklama

Codzienny newsletter „Polityki”. Tylko ważne tematy

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość potwierdzającą.
By dokończyć proces sprawdź swoją skrzynkę pocztową i kliknij zawarty w niej link.

Informacja o RODO

Polityka RODO

  • Informujemy, że administratorem danych osobowych jest Polityka Sp. z o.o. SKA z siedzibą w Warszawie 02-309, przy ul. Słupeckiej 6. Przetwarzamy Twoje dane w celu wysyłki newslettera (podstawa przetwarzania danych to konieczność przetwarzania danych w celu realizacji umowy).
  • Twoje dane będą przetwarzane do chwili ew. rezygnacji z otrzymywania newslettera, a po tym czasie mogą być przetwarzane przez okres przedawnienia ewentualnych roszczeń.
  • Podanie przez Ciebie danych jest dobrowolne, ale konieczne do tego, żeby zamówić nasz newsletter.
  • Masz prawo do żądania dostępu do swoich danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, a także prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania, a także prawo do przenoszenia swoich danych oraz wniesienia skargi do organu nadzorczego.

Czytaj także

Społeczeństwo

Rozmowa z lesbijkami, szczęśliwymi małżonkami

Gdy słyszę, że ktoś krzyczy za mną lesba, wzruszam ramionami i idę dalej. A nawet gdybym miała zareagować, powiedziałabym: tak, lesba, i co z tego? – rozmowa z Małgorzatą Rawińską i Ewą Tomaszewicz.

Joanna Cieśla
12.06.2018
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną