Tajemnice ziemskich dźwięków

Symfonie z piekła rodem
Na świecie, według YouTube, pojawiły się dziwne dźwięki. Internauci zalewają portal kolejnymi intrygującymi nagraniami, zjawisko przybiera już rozmiary globalnej epidemii. Co na to uczeni?
Wulkan św. Heleny w Górach Kaskadowych w stanie Washington, w USA.
Lyn Topinka/Wikipedia

Wulkan św. Heleny w Górach Kaskadowych w stanie Washington, w USA.

Wydaje się, że pierwsze było nagranie zarejestrowane przez internautę z Kijowa w sierpniu 2011 r. W warstwie obrazowej nic specjalnego – nudne kadry pokazują typowe blokowisko o zachodzie słońca – za to ścieżka dźwiękowa wywołuje ciarki na plecach. Gdzieś z przestrzeni płyną ponure, zgrzytliwe dźwięki o niskim tonie i głębokiej barwie, przypominające chwilami róg pasterski lub trombitę. Naprawdę przerażające! Amatorski film wywołał ogromne zainteresowanie internautów, a na efekty nie trzeba było długo czekać. Natychmiast posypała się lawina klipów ze wszystkich stron świata.

Naukowcy nie zabrali jeszcze głosu w tej sprawie, z wyjątkiem profesora geofizyki Elczina Chaliłowa z Azerbejdżanu, pozostającego nieco na uboczu oficjalnej nauki. Twórca kontrowersyjnego przyrządu do prognozowania trzęsień ziemi o nazwie Atropatena stwierdził ostatnio, że są to fale „akustyczno-grawitacyjne”, wynikające z silnego wiatru słonecznego oddziałującego na granicy jonosfery i atmosfery, które zwiastują silne wstrząsy tektoniczne w najbliższej przyszłości. Oświadczenie profesora padło na podatny grunt, bo już wcześniej na forach internetowych wiązano ponure melodie z głosem biblijnych trąb wieszczących rychłą zagładę świata, oczywiście, zgodnie z przepowiednią Majów, w grudniu 2012 r.

Jednak żarty na bok – czy te dźwięki, o ile nie są zwykłą mistyfikacją, jedną z wielu urban legend – można jakoś racjonalnie wytłumaczyć?

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj