Nauka

Widzieć słysząc

Ludzie niewidomi mogą ujrzeć świat zmysłem słuchu.

 

Karin Kedar, Michael Gluhoded/Hebrew University of JerusalemWidzieć słysząc

Do takiego wniosku doszli badacze z Izraela i Francji, którzy skupili się na trenowaniu osób niewidomych przy pomocy tzw. systemów sensoryki zastępczej. Po odpowiednim treningu, niewidomi potrafili, tylko dzięki dźwiękom, rozpoznawać litery, twarze, przedmioty codziennego użytku, a także dokładne kształty tak „dostrzeganych” obiektów.

Badania przeprowadził zespół kierowany przez prof. Amira Amedei z Hebrew University w Jerozolimie. U ociemniałych zastosowano dźwiękowy system sensoryki zastępczej, który składa się z kamery, połączonej z komputerem i słuchawkami. Nagrane przez kamerę obrazy były następnie, przy pomocy odpowiedniego algorytmu, zamieniane w dźwięki i przekazywane do słuchawek. Po odpowiednim, trwającym tylko ok. 70 godzin, treningu niewidomi potrafili rozróżniać i interpretować przekazywane dźwięki z dokładnością niemal taką, jakby widzieli filmowane obrazy. Mało tego, okazało się, że taka praktyka aktywuje u nich sieć wizualnej identyfikacji obrazów w mózgu, która u ludzi widzących jest podstawą widzenia. Odpowiednio wytrenowani uczestnicy badań potrafili nie tylko po prostu rozróżniać obiekty (także litery oraz słowa), ale identyfikować na przykład pozycję ciał w ten sposób „widzianych” osób, a nawet ekspresję ich twarzy. Zważywszy, że ich trening trwał zaledwie kilka dni – efekt jest imponujący.

Żeby lepiej zrozumieć, jak jest możliwe takie dźwiękowe widzenie, zespół prof. Amadei prześledził dokładnie, które partie mózgu u ociemniałych uczących się tej metody widzenia podlegają aktywacji. Używając funkcjonalnego rezonansu magnetycznego (fMRI), zespół Amadei odkrył, że u uczestników treningu aktywuje się uśpiona dotąd kora wzrokowa w mózgu, a nawet specyficzna część tkanki mózgowej – zwana obszarem wizualnej formy słowa (VWFA, czyli Visual Word Form Area) – odpowiedzialna u ludzi za umiejętność czytania.

Badania te, zaprezentowane w najnowszym wydaniu czasopisma Neuron dowodzą, że u osób niewidomych, te partie mózgu, które odpowiadają za widzenie mogą zostać na nowo pobudzone – nawet po latach niewidzenia, a nawet, gdy niewidomi są nimi od urodzenia – jeśli tylko zastosuje się odpowiedni trening i odpowiednią technologię.

Reklama

Codzienny newsletter „Polityki”. Tylko ważne tematy

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość potwierdzającą.
By dokończyć proces sprawdź swoją skrzynkę pocztową i kliknij zawarty w niej link.

Informacja o RODO

Polityka RODO

  • Informujemy, że administratorem danych osobowych jest Polityka Sp. z o.o. SKA z siedzibą w Warszawie 02-309, przy ul. Słupeckiej 6. Przetwarzamy Twoje dane w celu wysyłki newslettera (podstawa przetwarzania danych to konieczność przetwarzania danych w celu realizacji umowy).
  • Twoje dane będą przetwarzane do chwili ew. rezygnacji z otrzymywania newslettera, a po tym czasie mogą być przetwarzane przez okres przedawnienia ewentualnych roszczeń.
  • Podanie przez Ciebie danych jest dobrowolne, ale konieczne do tego, żeby zamówić nasz newsletter.
  • Masz prawo do żądania dostępu do swoich danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, a także prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania, a także prawo do przenoszenia swoich danych oraz wniesienia skargi do organu nadzorczego.

Czytaj także

Społeczeństwo

Prof. Leociak: Kościół jako instytucję należy odrzucić

To już nie są czasy zdobywania nowego świata i nawracania siłą wszystkich „dzikusów”, czy tego chcą, czy nie – mówi prof. Jacek Leociak z Instytutu Badań Literackich PAN, autor „Młynów Bożych” i wydanego właśnie „Wiecznego strapienia. O kłamstwie, historii i Kościele”.

Katarzyna Czarnecka
30.11.2020
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną