Bywają szlachetni hakerzy

Hakerzy, rycerze wolności
Nie marzył o chwale męczennika. Aaron Swartz, genialny haker przyparty do muru przez System, za wolność zapłacił życiem. Pokazał, że hakerstwo to projekt etyczny.
Za atak na serwis JSTOR Swartz został skazany na 35 lat więzienia i milionowe odszkodowanie.
Peretz Pertensky/Wikipedia

Za atak na serwis JSTOR Swartz został skazany na 35 lat więzienia i milionowe odszkodowanie.

Hakerzy zazwyczaj nie mają dobrej prasy – w większości przekazów traktowani są jak pospolici cyfrowi przestępcy czyniący spustoszenie w systemach informatycznych. Globalną, wykreowaną przez media ikoną hakera stał się Kevin Mitnick, Amerykanin włamujący się m.in. do systemów firm telekomunikacyjnych. W końcu złapany, odsiedział wieloletni wyrok zaostrzony zakazem korzystania z komputera. Dziś już jako wolny człowiek doradza w zakresie bezpieczeństwa komputerowego i odcina kupony od swej złej sławy – jego książkowe wspomnienia plasują się na listach bestsellerów.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną