Kościół a nowoczesność

Słońca nie zatrzymał
Kuriozalna wypowiedź polskiego księdza Franciszka Longchampsa de Bérier o jakiejś bruździe rzekomo występującej u dzieci poczętych in vitro pokazuje, że nawet wykształceni księża popadają w kompromitujące naukowe herezje. Benedykt XVI nie pomógł swojemu Kościołowi pogodzić się ze współczesną nauką.
Benedykt XVI nie zasypał przepaści dzielącej  kościelną doktrynę od nauki. I już jej nie zasypie.
Sebastien Bozon/AFP/EAST NEWS

Benedykt XVI nie zasypał przepaści dzielącej kościelną doktrynę od nauki. I już jej nie zasypie.

Kościół odstaje od współczesnego świata o 200 lat” – stwierdził jesienią 2012 r. kardynał Carlo Martini z Mediolanu. Ogłoszony tuż po śmierci hierarchy wywiad w „Corriere della Sera” wywołał poruszenie – Martiniego wskazywano jako kandydata na papieski tron po śmierci Jana Pawła II, starania uniemożliwiła rozwijająca się choroba. Krytyka z takich ust oznacza więcej niż krnąbrne wypowiedzi niepokornych duchownych, pokrzykujących gdzieś z peryferii katolicyzmu.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj