Miej własną politykę.

Pierwszy miesiąc prenumeraty tylko 9,90 zł!

Subskrybuj
Nauka

Humanista na łódce

Nauki humanistyczne w kryzysie?

Mirosław Gryń / Polityka
Humaniści w Polsce narzekają, że mają „pod górkę”: później niż w innych dziedzinach zdobywają stopnie naukowe, są słabiej cytowani, trudniej przebić się im do światowej nauki i do pieniędzy. Ile w tym winy systemu, a ile ich samych?
Poważna humanistyka jest dzisiaj niemodna, a jej przedstawicielom doskwiera brak uznania.Andres Rodrigues/PantherMedia Poważna humanistyka jest dzisiaj niemodna, a jej przedstawicielom doskwiera brak uznania.

Reforma szkolnictwa wyższego z 2011 r. miała uzdrowić polską naukę poprzez jej umiędzynarodowienie i promocję najlepszych. Kierunek słuszny, ale część humanistów ma pretensje, że najnowszy system oceniania naukowców, preferujący publikacje w czasopismach z tzw. listy filadelfijskiej (patrz art. „Segregacja prasowa”, POLITYKA 23), nie uwzględnia specyficznych cech uprawianych przez nich dziedzin, przez co dyskredytuje ich profesję. Ile w tym prawdy, a ile lamentu rozleniwionej braci uniwersyteckiej?

Polityka 25.2013 (2912) z dnia 18.06.2013; Nauka ; s. 72
Oryginalny tytuł tekstu: "Humanista na łódce"
Reklama
Ilustracja. Osoby czytające Politykę na różnych nośnikach.

Dołącz do nas!

Będziesz mógł czytać wszystkie teksty autorów „Polityki”.

Subskrybuję

Jesteś już prenumeratorem?

Zaloguj się >