Dlaczego Polacy najczęściej umierają na serce?

Serce – szkoła przeżycia
Doczekaliśmy się jednego z najlepszych w świecie systemów leczenia zawałów serca, a mimo to Polacy umierają najczęściej właśnie na choroby układu krążenia. Co trzeba poprawić?
Powody niemiarowego bicia serca może wyjaśnić badanie EKG, lecz nie uchodzi ono za standard w gabinetach lekarzy rodzinnych.
maurus/PantherMedia

Powody niemiarowego bicia serca może wyjaśnić badanie EKG, lecz nie uchodzi ono za standard w gabinetach lekarzy rodzinnych.

Jeszcze 30 lat temu, aby przeżyć zawał serca, trzeba było mieć dużo szczęścia i silny organizm. Jeśli lekarzom powiodła się reanimacja, uratowany pacjent z reguły musiał przez miesiąc leżeć w łóżku, podawano mu tlen przez rurkę do nosa, heparynę, nitroglicerynę i potas w kroplówce. Dziś wygląda to zupełnie inaczej. Chory z zatkaną tętnicą w sercu trafia do tzw. pracowni hemodynamiki, gdzie lekarze rozpuszczają zakrzep, a następnie bez rozcinania klatki piersiowej, przez cewnik wkładany poprzez pachwinę, rozszerzają mechanicznie naczynie wieńcowe specjalnym balonikiem i wzmacniają je rusztowaniem nazywanym stentem.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną