Miej własną politykę.

Pierwszy miesiąc prenumeraty tylko 9,90 zł!

Subskrybuj
Nauka

Drony nad pingwiniskiem

Jak się liczy pingwiny i inne zwierzęta na Antarktyce

Kolonia pingwinów białookich, ok 700 m od stacji Arctowski. Podczas zwykłego monitoringu trzeba pokonywać w trudnych warunkach ponad 10 km dziennie. Kolonia pingwinów białookich, ok 700 m od stacji Arctowski. Podczas zwykłego monitoringu trzeba pokonywać w trudnych warunkach ponad 10 km dziennie. Wojciech Walkiewicz
W Polskiej Stacji Antarktycznej na Wyspie Króla Jerzego naukowcy chcą nadal liczyć pingwiny i inne zwierzęta. Ale teraz – z powietrza. Idąc z duchem czasów.
Start drona. Na fot. Anna Zmarz i Cezary Janas.Wojciech Walkiewicz Start drona. Na fot. Anna Zmarz i Cezary Janas.

Do Zatoki Admiralicji wpływają po zachodzie słońca. Jest pochmurno, zimno i wietrznie. Rosyjski statek „Polar Pioneer”, na którego pokładzie spędzili ostatnie pięć dni, zatrzymuje się w bezpiecznej odległości kilkuset metrów od brzegu Wyspy Króla Jerzego. Polacy nalegają, żeby podpłynąć bliżej, tak jak rok temu, ale kapitan jest nieugięty. Przy tej pogodzie bliżej nie podejdzie.

Schodzicie czy czekacie na lepsze warunki? – pyta.

Polityka 32.2015 (3021) z dnia 04.08.2015; Na własne oczy; s. 100
Oryginalny tytuł tekstu: "Drony nad pingwiniskiem"
Reklama
Ilustracja. Osoby czytające Politykę na różnych nośnikach.

Dołącz do nas!

Będziesz mógł czytać wszystkie teksty autorów „Polityki”.

Subskrybuję

Jesteś już prenumeratorem?

Zaloguj się >