Czy da się uratować Palmyrę – klejnot starożytności z pustyni syryjskiej

Córka Wschodu i Zachodu
Palmyra, starożytne miasto cud pośrodku syryjskiej pustyni, znalazła się na linii frontu. Baśniowe ruiny stały się zakładnikami w wojnie o pamięć, w której niebagatelną rolę odgrywa wątek polski.
Palmyra, 2008 r.
Cezary Aszkiełowicz/Agencja Gazeta

Palmyra, 2008 r.

Pod koniec sierpnia media obiegły wiadomości o wysadzeniu w powietrze przez islamistów ruin starożytnych świątyń Bela i Baalszamina, a 4 października – starożytnego łuku triumfalnego z przełomu II i III w. Zniszczenia w Palmyrze widać na zdjęciach satelitarnych. Dla tych, którzy nigdy tam nie byli, jest to jedyny sposób na jej oglądanie. By poznać historię miasta, warto sięgnąć po książki napisane przez polskich badaczy, którzy pracowali w Palmyrze od 1959 r. do wybuchu syryjskiej wojny domowej w 2011 r.

Dla uczczenia półwiecza polskich wykopalisk w Palmyrze 2010 r. ogłoszono Rokiem Palmyreńskim. Prof. Michał Gawlikowski, kierujący polską misją archeologiczną przez blisko cztery dekady, wydał wówczas książkę „Palmyra”, m.in. z artykułem o podróżach do tej starożytnej syryjskiej stolicy, zilustrowanym rycinami z końca XVIII w., zestawionymi z podobnie wykadrowanymi fotografiami współczesnymi. Konie i wielbłądy ustąpiły miejsca samochodom, zmienił się ubiór Palmyreńczyków, ale malownicze ruiny i wyrastające nad pustynią szeregi kolumn były niezmienne. Ta nieprzemijalność okazała się złudzeniem. Gdyby do albumu dodać kadry najświeższe, zobaczylibyśmy obrazy jak z albumów o zniszczeniach Warszawy podczas ostatniej wojny.

W 1968 r., na dziesięciolecie prac w Syrii ekipy kierowanej przez legendę polskiej archeologii Kazimierza Michałowskiego, Wiedza Powszechna wydała książeczkę „Palmyra – narzeczona pustyni”.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną