Miej własną politykę.

Pierwszy miesiąc prenumeraty tylko 11,90 zł!

Subskrybuj
Nauka

Techno echo. Przegląd nowości technicznych

Komputer VivoStick PC Komputer VivoStick PC materiały prasowe
Berlińskie targi IFA organizowane są od ponad 90 lat, a niedawno zakończyła się ich kolejna edycja. Ćwierć miliona odwiedzających. Ponad 1600 wystawców. Czy zaobserwowano oznaki przełomu w technologiach dnia codziennego? Nie – raczej kiełki czy nieśmiałe zalążki. Wspomnimy o paru z nich.
Czujnik SleepSensemateriały prasowe Czujnik SleepSense

Gdzie zaprezentowano pierwszy magnetofon szpulowy? W Berlinie. Był 1935 r. Szefowie Allgemeine Elektricitäts-Gesellschaft (AEG) mieli powód do dumy. Ich wynalazek, Magnetophon K1, pozostał wprawdzie pilnie strzeżoną tajemnicą przez całą drugą wojnę światową, ale już po jej zakończeniu wyznaczył kierunek rozwoju metod rejestracji dźwięku, a potem także, w pewien sposób, rejestracji obrazu. W 1963 r. Holendrzy z Philipsa pokazali zminiaturyzowaną i zmodernizowaną wersję niemieckiego urządzenia sprzed blisko 30 lat, zwiastując nadejście ery magnetofonów kasetowych. Także i to wydarzenie miało miejsce podczas Berlin Radio Show, imprezy znanej dziś lepiej pod nazwą Internationale Funkausstellung Berlin, a jeszcze lepiej – pod skrótem IFA. Oto co m.in. zaprezentowano na niej w tym roku.

Komputer do torebki

Już wkrótce do sprzedaży trafi wyprodukowane przez Asusa maleństwo o nazwie VivoStick PC, które za czasów transformacji ustrojowej zajmowałoby całą szafę, a dziś mieści się w dłoni. Jest to komputer osobisty o całkiem przyzwoitych osiągach, któremu do pełnej funkcjonalności potrzeba tylko monitora. Funkcję tę pełnić może każdy ekran z wejściem HDMI, nie starszy niż dziesięcioletni. Za równowartość 129 dol. dostaniemy intelowski procesor z serii Atom, 2 GB pamięci RAM, 32 pamięci stałej, jedno gniazdo USB 3.0, jedno USB 2.0 i wyjście/wejście na słuchawki lub mikrofon. VivoStick PC obsługiwany jest przez cieszący się niezłą opinią system Windows 10 Home. Jak się ten ważący 70 gramów pędrak przyjmie? I do czego w zasadzie posłuży? Pojęcia nie mamy, ale wyobrażamy sobie, że ma on tę zaletę, że raz wrzucony do plecaka lub torebki może tam pozostać aż do chwili, kiedy niespodziewanie okaże się potrzebny.

Polityka 42.2015 (3031) z dnia 13.10.2015; Nauka; s. 73
Reklama