Zimowe życie w Polskiej Stacji Polarnej Hornsund

Dom pod Biegunem
W Zatoce Białego Niedźwiedzia, gdzie mieści się Polska Stacja Polarna, zimą nie mieszka nikt inny poza dziesięciorgiem Polaków, jednym Słowakiem i ośmioma psami, z których pięć dopiero za kilka tygodni otworzy oczy.
Polska Stacja Polarna w środku dnia
Ilona Wiśniewska/Polityka

Polska Stacja Polarna w środku dnia

Chyba muszą za nimi tęsknić – pracownik poczty w Longyearbyen na Svalbardzie (archipelag, a zarazem arktyczna norweska prowincja) kwituje starannie odbiór przesyłek z zagranicy. 16 kopert i 15 paczek różnej wielkości, starannie zaadresowanych i oklejonych znaczkami. Jan Bosko, słoneczniki, tęcza, kolegiata w Sieradzu, drukowane litery POLSKA. – Niektóre z tych listów leżą tu już kilka miesięcy – mówi, wystawiając wyładowany wózek na zewnątrz budynku, w miejsce chwilowo odśnieżone po zamieci.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj