Świat drży przed groźnym wirusem

Zika nie znika
Wirus Zika zabił najpierw kilka osób. Dziś drży przed nim pół świata. Za kilka miesięcy może to być już cały świat.
Aedes albopictus, jeden z dwóch gatunków komara, który przenosi wirusa zika.
James Gathany/Centers for Disease Control and Prevention/AP/Fotolink

Aedes albopictus, jeden z dwóch gatunków komara, który przenosi wirusa zika.

Im bliżej lata, tym bardziej rosną w USA obawy przed wirusem Zika. Nadchodzi czas wakacji, więc częstszych wyjazdów, a wraz ze wzrostem temperatury i wilgotności przybędzie komarów, w których namnaża się ten zarazek i które przenoszą go na człowieka. Jeśli spojrzeć na mapę Ameryki Północnej, granica ich przewidywanego zasięgu dochodzi na Wschodnim Wybrzeżu aż do Kanady, więc nie są to już tylko regiony subtropikalne.

Zbliża się też czas igrzysk olimpijskich w Rio de Janeiro, a Brazylia, najprawdopodobniej za sprawą plag wspomnianych owadów, stała się dla wirusa Zika szczególnie gościnnym gospodarzem.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj