Nauka

Era Thora

Wikingowie wracają – od Bagdadu po Amerykę

Kadr z serialu „Wikingowie” Kadr z serialu „Wikingowie” Bernard Walsh/Photoshot / PAP
Mitem wikingów żywimy się od XIX w. Ich mobilność, zmysł do interesów, bogactwo wierzeń ciągle zaskakują, a archeologowie odkrywają wciąż coś nowego.
Amulety w kształcie młotów Thora z żelaza i bursztynuArchiwum Amulety w kształcie młotów Thora z żelaza i bursztynu

O tym, że wikingowie dopłynęli do Ameryki na długo przed Kolumbem, wspominają sagi i potwierdza to archeologia. Jeszcze w latach 60. XX w. koło L’Anse Aux Meadows na północy Nowej Fundlandii natrafiono na metalowe przedmioty i resztki budynków, w których około 1000 r. mieszkali przybysze z Grenlandii. Zorganizowali kilka wypraw do Nowego Świata, z których jedna dotarła być może do wysuniętego o kolejne 600 km na południe Point Rosee.

Polityka 22.2016 (3061) z dnia 23.05.2016; Nauka ; s. 74
Oryginalny tytuł tekstu: "Era Thora"
Reklama

Codzienny newsletter „Polityki”. Tylko ważne tematy

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość potwierdzającą.
By dokończyć proces sprawdź swoją skrzynkę pocztową i kliknij zawarty w niej link.

Informacja o RODO

Polityka RODO

  • Informujemy, że administratorem danych osobowych jest Polityka Sp. z o.o. SKA z siedzibą w Warszawie 02-309, przy ul. Słupeckiej 6. Przetwarzamy Twoje dane w celu wysyłki newslettera (podstawa przetwarzania danych to konieczność przetwarzania danych w celu realizacji umowy).
  • Twoje dane będą przetwarzane do chwili ew. rezygnacji z otrzymywania newslettera, a po tym czasie mogą być przetwarzane przez okres przedawnienia ewentualnych roszczeń.
  • Podanie przez Ciebie danych jest dobrowolne, ale konieczne do tego, żeby zamówić nasz newsletter.
  • Masz prawo do żądania dostępu do swoich danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, a także prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania, a także prawo do przenoszenia swoich danych oraz wniesienia skargi do organu nadzorczego.

Czytaj także

Społeczeństwo

Koniec miłości?

Świat, jaki znaliśmy, dobiega końca. Coraz mniej potrzebna staje się choćby miłość. Uległa współczesnemu kapitalizmowi, który postawił na wolność obyczajową, a z seksualności uczynił siłę napędową gospodarki.

Edwin Bendyk
14.02.2020