Piszemy o wszystkim, co ważne

Codziennie coś nowego. Bądź w centrum wydarzeń.

Subskrybuj
Nauka

Atrakcyjny altruista

Dobre uczynki mogą działać jak afrodyzjak

W dość bezwzględnym świecie przyrody pomaganie innym, bez gwarancji na odwzajemnienie takiej pomocy, miałoby sens tylko jako kosztowny popis przed samicami. W dość bezwzględnym świecie przyrody pomaganie innym, bez gwarancji na odwzajemnienie takiej pomocy, miałoby sens tylko jako kosztowny popis przed samicami. Marvin Joseph/The Washington Post / Getty Images
Zdaniem niektórych uczonych skłonność ludzi do pomagania innym można porównać do pawiego ogona i działania afrodyzjaku.
Wszystko potwierdza tezę, że jesteśmy wyjątkowymi stworzeniami, co oczywiście nie znaczy, iż powstałymi na skutek działania innych mechanizmów niż prawa przyrody.Wavebreakmedia/PantherMedia Wszystko potwierdza tezę, że jesteśmy wyjątkowymi stworzeniami, co oczywiście nie znaczy, iż powstałymi na skutek działania innych mechanizmów niż prawa przyrody.

W słynnym filmie „Niebezpieczne związki” z 1988 r., nakręconym na podstawie XVIII-wiecznej skandalizującej powieści Pierre’a Choderlosa de Laclos, była taka ciekawa scena. Oto wicehrabia de Valmont (rewelacyjnie zagrany przez Johna Malkovicha) udaje się do wsi położonej niedaleko pałacu, gdzie ratuje ubogiego człowieka przed licytacją. Komornik chce bowiem zabrać cały jego ruchomy dobytek na poczet niezapłaconych podatków. Wzruszony wielkodusznością arystokraty wieśniak klęka wraz z żoną i całuje swojego wybawiciela po rękach.

Polityka 22.2016 (3061) z dnia 23.05.2016; Nauka ; s. 78
Oryginalny tytuł tekstu: "Atrakcyjny altruista"
Reklama
Ilustracja. Osoby czytające Politykę na różnych nośnikach.

Dołącz do nas!

Będziesz mógł czytać wszystkie teksty autorów „Polityki”.

Dołączam

Jesteś już prenumeratorem?

Zaloguj się >