Dobre uczynki mogą działać jak afrodyzjak

Atrakcyjny altruista
Zdaniem niektórych uczonych skłonność ludzi do pomagania innym można porównać do pawiego ogona i działania afrodyzjaku.
W dość bezwzględnym świecie przyrody pomaganie innym, bez gwarancji na odwzajemnienie takiej pomocy, miałoby sens tylko jako kosztowny popis przed samicami.
Marvin Joseph/The Washington Post/Getty Images

W dość bezwzględnym świecie przyrody pomaganie innym, bez gwarancji na odwzajemnienie takiej pomocy, miałoby sens tylko jako kosztowny popis przed samicami.

W słynnym filmie „Niebezpieczne związki” z 1988 r., nakręconym na podstawie XVIII-wiecznej skandalizującej powieści Pierre’a Choderlosa de Laclos, była taka ciekawa scena. Oto wicehrabia de Valmont (rewelacyjnie zagrany przez Johna Malkovicha) udaje się do wsi położonej niedaleko pałacu, gdzie ratuje ubogiego człowieka przed licytacją. Komornik chce bowiem zabrać cały jego ruchomy dobytek na poczet niezapłaconych podatków. Wzruszony wielkodusznością arystokraty wieśniak klęka wraz z żoną i całuje swojego wybawiciela po rękach.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj