Techno echo. Przegląd nowości technicznych
Do kamer sportowych mamy w Technoechu stosunek nieco ambiwalentny. Rozumiemy jednak, że przeszłość jest chybotliwa i próby jej utrwalenia są czymś bardzo ludzkim. Poza tym, no proof, no glory, jak mawiali starożytni Rzymianie (albo ktoś inny) – czyli na chwałę trzeba mieć dowody, o czym przekonali się liczni alpiniści, którym na szczycie ośmiotysięcznika nawalił aparat fotograficzny. Kamerki mają więc rację bytu.
Veho Muvi K2 NPNG
materiały prasowe

Veho Muvi K2 NPNG

Czujna i odporna

Bezpośrednio zainspirowała nas premiera modelu Olympus TG-Tracker. Japoński producent postanowił zaznaczyć silniej swoją obecność w segmencie rynku zdominowanym przez wielokrotnie wspominaną przez nas firmę GoPro. TG-Tracker może urzec użytkowników poszukujących czegoś bardziej wyrafinowanego niż czip z plastikowym oczkiem. Jeśli idzie o to ostatnie, czyli optykę, Olympus proponuje superszerokokątny obiektyw o ogniskowej 14 mm i jasności f/2, co oznacza, że nieźle rysuje on w większości warunków oświetleniowych i nie wymaga autofokusa, bo ostre jest wszystko, co znajduje się dalej niż 20 cm od kamery.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj