Nauka

Latające mastodonty

Powrót wielkich sterowców

Sterowiec hybrydowy Airlander 10 Sterowiec hybrydowy Airlander 10 Lee Cordell/PA Wire/Press Association / EAST NEWS
Niedawny, niegroźny na szczęście, wypadek hybrydowego sterowca Airlander 10 przypomniał światu o wielkich aerostatach. Ale czy one w ogóle są jeszcze potrzebne?
Wypadek sterowca hybrydowego Airlander 10, 24 sierpnia 2016 r.Lee Cordell/PA Wire/Press Association/EAST NEWS Wypadek sterowca hybrydowego Airlander 10, 24 sierpnia 2016 r.

To jedna z najbardziej znanych scen w historii lotnictwa. Olbrzymi, liczący 245 m długości sterowiec „Hindenburg”, duma hitlerowskich Niemiec, zbliża się do masztu cumowniczego w bazie Lakehurst w New Jersey. Przyziemienie powietrznego mastodonta obserwują fotoreporterzy, operator kroniki filmowej, dziennikarze, wśród nich Herbert Morrison, korespondent chicagowskiego radia WLS. Zapowiada się ekscytujące widowisko – ozdobiony swastykami LZ 129 podpływa majestatycznie, trzy razy zrzucając balast wodny, kilkadziesiąt metrów nad ziemią załoga rzuca liny cumownicze.

Reklama

Czytaj także

Nauka

Ożywianie mózgu po śmierci i transplantacja głowy. Czy istnieją granice neuronauki?

Badaczom udało się wznowić niektóre funkcje mózgów pobranych od świń, a inny naukowiec chciałby przeprowadzić transplantację ludzkiej głowy.

Piotr Rzymski
22.04.2019
Reklama