Upadek klasy robotniczej – nieunikniony koszt transformacji

Zemsta białych mężczyzn
Biali mężczyźni z klasy robotniczej wrócili do historii. Zapomniani przez partie polityczne i media doczekali się swoich trybunów: Nigela Farage’a, Donalda Trumpa, Marine Le Pen. I znowu są siłą zmieniającą bieg historii.
Protest robotników z amerykańskiej fabryki koncernu Ford Motor Company
Jim West/Alamy Stock Photo/BEW

Protest robotników z amerykańskiej fabryki koncernu Ford Motor Company

Miasto Youngstown w stanie Ohio słynęło jako centrum amerykańskiego hutnictwa. W okresie rozkwitu w latach 40. XX w. urosło do 170 tys. mieszkańców i stało się symbolem dobrobytu płynącego z przemysłu. Wszystko: polityka, zorganizowana przestępczość, kultura i codzienne życie, kręciło się wokół stali. Pod koniec lat 70. zaczęło się psuć, w ciągu sześciu lat wyparowało 50 tys. miejsc pracy, wraz z nimi roczne przychody pracowników zmniejszyły się o 1,3 mld dol.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj