Niełatwe dzieje karłów i olbrzymów

Kapłani i trefnisie
Krasnal i olbrzym obok orka czy elfa to postaci z mitów i baśni, ale przecież ludzie z karłowatością i gigantyzmem żyją naprawdę. W przeszłości nie mieli łatwo, choć czasami znajdowali dla siebie miejsce. Tu i ówdzie – całkiem wygodne.
Sebastian de Morra, trefniś króla Hiszpanii Filipa IV Habsburga (1605-65) – obraz Velazqueza.
Erich Lessing/Album/EAST NEWS

Sebastian de Morra, trefniś króla Hiszpanii Filipa IV Habsburga (1605-65) – obraz Velazqueza.

Anglosaskie ozdoby są zazwyczaj pięknie dekorowane filigranem i kamieniami, ale znaleziony ostatnio w Norfolk przez poszukiwacza zabytków wisior z VIII–IX w. to zwykła ołowiana blaszka z dziurką. Ciekawe są tylko wydrapane niewprawną ręką staroangielskie runy deadisdwerg, co można rozumieć jako „krasnolud umarł”. Właściciel amuletu wierzył zapewne, że ochroni go przed złym wpływem mitycznych stworzeń zamieszkujących podziemia i jaskinie. Raczej nie nosił go na szyi na znak żałoby po stracie przyjaciela karła.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj