Nauka

Malowanie trawnika

Takie będą skutki reformy Gowina

Ustawa otwiera możliwość ręcznego sterowania przez ministra. Np. instytuty Polskiej Akademii Nauk mogą być mocą odgórnych decyzji wcielane do uczelni, bez pytania ich o zdanie. Ustawa otwiera możliwość ręcznego sterowania przez ministra. Np. instytuty Polskiej Akademii Nauk mogą być mocą odgórnych decyzji wcielane do uczelni, bez pytania ich o zdanie. Igor Morski / Polityka
Reforma nauki i szkolnictwa wyższego, promowana przez Jarosława Gowina jako Konstytucja dla Nauki, miała być inna niż wszystkie. Wyszło jak zwykle.
Jarosław Gowin, minister nauki i szkolnictwa  wyższego oraz wiceprezes Rady Ministrów.Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego/Wikipedia Jarosław Gowin, minister nauki i szkolnictwa wyższego oraz wiceprezes Rady Ministrów.

Nowa ustawa o nauce i szkolnictwie wyższym miała przeciwników i zwolenników we wszystkich obozach politycznych. W końcu została przegłosowana, warto więc sprawdzić, co w tej reformie jest sensownego, co szkodliwego, a także, co zaczynało się zgrabnie, a wyszło brzydko.

Dobre

Trzeba przyznać, że Jarosław Gowin poczynił wiele wysiłku, aby projekt reformy był szeroko konsultowany ze środowiskiem akademickim. Rozpoczął od konkursu, który wyłonił trzy zespoły pracujące nad niezależnymi wizjami zmian.

Polityka 29.2018 (3169) z dnia 17.07.2018; Nauka; s. 60
Oryginalny tytuł tekstu: "Malowanie trawnika"

Czytaj także

Ja My Oni

Jaka jest granica między normalnością a chorobą psychiczną?

Norma psychiczna – czy to w ogóle możliwe, by ją ustalić.

Anna Tylikowska
22.11.2016