Nauka

Nauka przed sądem

Czy sąd może rozstrzygać spory naukowe?

Protest przeciwko gigantowi Monsanto, Santiago de Chile. Protest przeciwko gigantowi Monsanto, Santiago de Chile. Pablo Rojas Madariaga/Zuma Press / Forum
Dwa głośne wydane ostatnio w Ameryce wyroki pokazują, jak wielkim problemem może być dla ławy przysięgłych ocenianie opinii naukowych.
Monsanto musi się liczyć z dużą liczbą procesów. Firma zresztą zapowiedziała odwołanie od pierwszego wydanego na nią wyroku.United States Department of Agriculture/Wikipedia Monsanto musi się liczyć z dużą liczbą procesów. Firma zresztą zapowiedziała odwołanie od pierwszego wydanego na nią wyroku.

Tę sensacyjną wiadomość podawały media na całym świecie: kalifornijski sąd pierwszej instancji przyznał 289 mln dol. (ponad miliard złotych) odszkodowania 46-letniemu ogrodnikowi szkolnemu Dewayne’owi Johnsonowi śmiertelnie choremu na rzadki nowotwór – chłoniaka nieziarniczego. Tę ogromną kwotę miałby mu wypłacić kupiony niedawno przez niemiecki Bayer amerykański koncern biotechnologiczny Monsanto. Johnson jest bowiem przekonany, a do jego zdania przychyliła się ława przysięgłych, że chorobę wywołał często stosowany przez niego w pracy środek chwastobójczy, czyli herbicyd, o handlowej nazwie Roundup.

Polityka 35.2018 (3175) z dnia 28.08.2018; Nauka ; s. 64
Oryginalny tytuł tekstu: "Nauka przed sądem"
Reklama

Codzienny newsletter „Polityki”. Tylko ważne tematy

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość potwierdzającą.
By dokończyć proces sprawdź swoją skrzynkę pocztową i kliknij zawarty w niej link.

Informacja o RODO

Polityka RODO

  • Informujemy, że administratorem danych osobowych jest Polityka Sp. z o.o. SKA z siedzibą w Warszawie 02-309, przy ul. Słupeckiej 6. Przetwarzamy Twoje dane w celu wysyłki newslettera (podstawa przetwarzania danych to konieczność przetwarzania danych w celu realizacji umowy).
  • Twoje dane będą przetwarzane do chwili ew. rezygnacji z otrzymywania newslettera, a po tym czasie mogą być przetwarzane przez okres przedawnienia ewentualnych roszczeń.
  • Podanie przez Ciebie danych jest dobrowolne, ale konieczne do tego, żeby zamówić nasz newsletter.
  • Masz prawo do żądania dostępu do swoich danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, a także prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania, a także prawo do przenoszenia swoich danych oraz wniesienia skargi do organu nadzorczego.

Czytaj także

Społeczeństwo

Los bezpłodnych katolików: niech Bóg decyduje

Wierzą w Boga, dlatego nie decydują się na potępiane przez Kościół in vitro i inseminację. Niepłodni po katolicku.

Elżbieta Turlej
24.01.2013