Nauka

Lot w bok

O grupach rodzinnych i zdradach u ptaków

„U albatrosów (na zdjęciu), podobnie jak u pingwinów monogamiczność jest wymuszona trybem życia”. „U albatrosów (na zdjęciu), podobnie jak u pingwinów monogamiczność jest wymuszona trybem życia”. Francois Guerraz / Wikipedia
Rozmowa z dr. Szymonem Drobniakiem, laureatem Nagrody Naukowej POLITYKI w kategorii nauki o życiu, o tym, kiedy ptaki zdradzają, a kiedy są sobie wierne i dlaczego taka wiedza jest ważna dla ludzi.
Dr Szymon DrobniakLeszek Zych/Polityka Dr Szymon Drobniak

MARCIN ROTKIEWICZ: – Zajmuje się pan m.in. zdradami seksualnymi…
SZYMON DROBNIAK: – ...na szczęście tylko u ptaków.

To ciekawy temat dla badacza?
Jest jednym z gorętszych zagadnień w biologii ewolucyjnej, bo u większości ptaków, poza niektórymi gatunkami, samice tworzą z samcami monogamiczne pary. W przypadku wróblowatych dotyczy to nawet ponad 90 proc. gatunków. Samice nie są jednak zawsze wierne partnerom, niekiedy decydując się na zdradę, choć wiedzą, z jakim ryzykiem się ona wiąże.

Dużym?
Bardzo. Jeżeli partner odkryje skok – czy raczej lot – w bok, to samica może zostać porzucona wraz z potomstwem. A sama nie da rady go wychować, więc dany sezon rozrodczy skończy się dla jej dzieci tragicznie.

O tym, że do zdrad dochodzi wśród monogamicznych ptaków, wiadomo już od pewnego czasu. Było w tej sprawie jeszcze coś do odkrycia?
Rzeczywiście, naukowcy dzięki badaniom DNA rodziców i ich potomstwa mogli dowiedzieć się, kto naprawdę jest ojcem konkretnego osobnika. Jednak nie było dobrej odpowiedzi na pytanie, dlaczego samice zdradzają. Wszystkie hipotezy krążyły wokół tematu poprawy jakości genetycznej dzieci – czyli samice to robią, żeby w jakiś sposób zrekompensować sobie stworzenie pary z nieco gorszym samcem. Najlepszych jest bowiem mało, więc niektóre samice nawet nie mają okazji się z nimi spotkać w momencie wybierania partnera na dalsze życie.

Badania, których jestem współautorem, wykazały, że faktycznie potomstwo przychodzące na świat jako wynik zdrady pod wieloma względami okazuje się lepsze od tego, które samica ma ze swoim stałym partnerem. Czyli np. szybciej rośnie, ma lepszą odporność na pasożyty. Ale najciekawszy wniosek był taki, że tego typu korzyści ze skoków w bok pojawiają się jedynie w sytuacjach, gdy warunki środowiska okazują się nieprzewidywalne.

Polityka 46.2018 (3186) z dnia 13.11.2018; Nauka; s. 70
Oryginalny tytuł tekstu: "Lot w bok"
Reklama