Osoby czytające wydania polityki

Wiarygodność w czasach niepewności

Wypróbuj za 11,90 zł!

Subskrybuj
Nauka

Ściema na 200 szczurów

GMO: fałszywe tezy francuskiego profesora

Działacze Greenpeace'u malują pole zmodyfikowanej genetycznie kukurydzy MON810, by ujawnić jej lokalizację w okolicy francuskiego Samantan. Działacze Greenpeace'u malują pole zmodyfikowanej genetycznie kukurydzy MON810, by ujawnić jej lokalizację w okolicy francuskiego Samantan. Vincent Rok/Greenpeace / PAP
W 2012 r. pewien Francuz mocno nastraszył świat. Opublikowane właśnie wyniki badań definitywnie obalają jego sensacyjne tezy na temat GMO.
Prof. Gilles-Éric Séralini, zagorzały przeciwnik GMO.Yves Herman/Reuters/Forum Prof. Gilles-Éric Séralini, zagorzały przeciwnik GMO.

To była burza na globalną skalę. Wywołał ją 19 września 2012 r. francuski biolog molekularny prof. Gilles-Éric Séralini z uniwersytetu w Caen, publikując wraz z siedmioma innymi osobami artykuł w „Food and Chemical Toxicology”. Stwierdzono w nim, że ulepszona za pomocą narzędzi inżynierii genetycznej kukurydza – czyli roślina sklasyfikowana według, m.in. europejskiego, prawa jako organizm GMO – wywołuje u laboratoryjnych szczurów nowotwory.

Światowe media obiegły wówczas lotem błyskawicy przerażające zdjęcia gryzoni z ogromnymi guzami na ciele. W Polsce m.in. dziennik „Fakt” pokazał zdjęcia gryzoni i pisał: „Zgroza! Potwornie, wręcz karykaturalnie zniekształcone ciała szczurów karmionych GMO zaprezentowali francuscy naukowcy. Dyskusja o bezpieczeństwie żywności zmodyfikowanej genetycznie rozgorzała na nowo!”. Francuski tygodnik „Le Nouvel Observateur” na okładce zamieścił zdjęcie kukurydzy i ostrzegał tytułem: „Tak, GMO jest trucizną!”. Stwierdzenie, że wywołuje raka, zostało na internetowych blogach i Twitterze powtórzone ponad półtora miliona razy. Pod wpływem tej wrzawy grupa ekoaktywistów zniszczyła transport soi GMO, która przypłynęła statkiem z drugiej strony Atlantyku do francuskiego portu Lorient.

Nauka wampiryczna

Niepokój zwiększał fakt, że francuscy naukowcy posłużyli się podczas swojego eksperymentu odmianą kukurydzy z cechą NK603, czyli uodpornioną – dzięki skopiowaniu do rośliny genu bakterii – na środek chwastobójczy Roundup (jego substancja czynna to glifosat). Była ona już od dwunastu lat uprawiana na dużą skalę m.in. w USA, Kanadzie i Argentynie. Ponadto od 2004 r. zezwolono na jej import do krajów Unii Europejskiej (przede wszystkim jako dodatek do pasz).

Polityka 4.2019 (3195) z dnia 22.01.2019; Nauka; s. 64
Oryginalny tytuł tekstu: "Ściema na 200 szczurów"
Reklama