Osoby czytające wydania polityki

„Polityka” - prezent, który cieszy cały rok.

Pierwszy miesiąc prenumeraty tylko 11,90 zł!

Subskrybuj
Nauka

Pasiasty na liście

Wyjątkowa stara kopalnia w Krzemionkach

Krzemionki – kopalnia filarowo‑komorowa. Krzemionki – kopalnia filarowo‑komorowa. Archiwum
Rozmowa z Arturem Jedynakiem o neolitycznych kopalniach krzemienia w Krzemionkach, wpisanych w lipcu na listę światowego dziedzictwa UNESCO.
Krzczonowice – jama ze szczątkami złożonej w ofierze krowy.Archiwum Krzczonowice – jama ze szczątkami złożonej w ofierze krowy.

AGNIESZKA KRZEMIŃSKA: – Krzemionki to pierwsze stanowisko pradziejowe w Polsce, które znalazło się w wykazie obiektów o wyjątkowej wartości dla ludzkości. Archeologów nie trzeba przekonywać, że kopalnie są tego warte. A jak było z komisją UNESCO?
ARTUR JEDYNAK: – Na pewno nie jechaliśmy tam jak po swoje. Co prawda International Council on Monuments and Sites – ciało doradcze UNESCO w sprawach dziedzictwa kultury – wystawiło naszemu projektowi pozytywną opinię, ale jednocześnie wytknęło niedociągnięcia.

Jakie?
Prawne, wynikające z tego, że Krzemionkowski Region Prehistorycznego Górnictwa Krzemienia Pasiastego jest bardzo rozległy. Poza kopalniami Krzemionki, które obejmują obszar 78 ha i ok. 4 tys. szybów, są jeszcze pola górnicze Borownia i Korycizna oraz osada górników na Gawrońcu. Łącznie to 349 ha, a ze strefami buforowymi – ponad 1800 ha. Tereny te mają kilku właścicieli. To utrudnia prawnie zarządzanie i utworzenie parku kulturowego, który pomoże zachować zabytki w obecnej formie, co jest przecież celem UNESCO.

Nasza kandydatura została w Baku poddana dyskusji, ale o wpisie na listę zadecydowała wartość zabytku. Za wyróżnieniem idą obowiązki. Za dwa lata mamy zdać relację, czy z ośrodka powiatowego stajemy się instytucją na poziomie światowym. A to nie będzie łatwe bez zaangażowania władz – zarówno miejscowych, jak i państwa.

A co jest dla was zagrożeniem? Poszukiwacze zabytków ze swoimi wykrywaczami nie mają czego szukać na pozbawionych metali stanowiskach z epoki kamienia.
Detektoryści, jak wszędzie, szukają i u nas zabytków z późniejszych epok, ale naszym problemem są poszukiwacze krzemienia. Wydobywają go spod warstwy humusu, rozgrzebując pradziejowe hałdy i warsztaty.

Polityka 30.2019 (3220) z dnia 23.07.2019; Nauka; s. 57
Oryginalny tytuł tekstu: "Pasiasty na liście"
Reklama