Nauka

Kardiolodzy drugiego planu. Bez nich nie byłoby sukcesu transplantologii

Przed operacją kardiochirurgiczną sztab kardiologów długo pracuje na to, aby w ogóle mogło do niej dojść. Przed operacją kardiochirurgiczną sztab kardiologów długo pracuje na to, aby w ogóle mogło do niej dojść. Alamy Stock Photo / BEW
Transplantacja serca to dla chorego początek nowego życia, ale przede wszystkim koniec długiej i trudnej drogi. Żeby ją przeszedł, wielu specjalistów musi wykonać ciężką, choć o wiele mniej spektakularną pracę.
Sukcesy transplantologii opromieniają szpitale i zespoły chirurgów, ale nie mniej ważne jest to, co dzieje się z pacjentami, zanim będą mogli otrzymać zdrowy narząd.sudok1/PantherMedia Sukcesy transplantologii opromieniają szpitale i zespoły chirurgów, ale nie mniej ważne jest to, co dzieje się z pacjentami, zanim będą mogli otrzymać zdrowy narząd.

Dr hab. Piotr Rozentryt ze Śląskiego Centrum Chorób Serca w Zabrzu często wraca do książki „Dywizjon 303” Arkadego Fiedlera, a zwłaszcza do rozdziału „Szare korzenie bujnych kwiatów”. – Ten tytuł kojarzy mi się z naszą pracą – mówi o kardiologach opiekujących się chorymi z niewydolnością serca. Kiedy podczas bitwy o Anglię powietrzne batalie prowadzili piloci, na ziemi walkę z czasem i uszkodzonymi samolotami toczyli mechanicy. I lotnicy, którym przypadały laury, mieli pełną świadomość, że bez wsparcia tych ludzi byłoby im znacznie trudniej.

Czytaj także

Współczesny

Po co właściwie żyjemy? Jaki jest sens życia?

Cóż bardziej jałowego niż pytanie o sens życia? Brzmi patetycznie, a nawet infantylnie. Dorośli unikają takiej frazeologii, jedynie młodzież czasami na nią się jeszcze nabiera. Tylko właściwie dlaczego pytanie o sens życia wzbudza zażenowanie?

Jan Hartman
25.09.2018