Nauka

Nadpalony autorytet

Koniec legendy badacza osobowości Hansa Eysencka

Hans Jürgen Eysenck z synem, Michaelem Williamem. Hans Jürgen Eysenck z synem, Michaelem Williamem. Anne-Katrin Purkiss/National Portrait Gallery / Forum
Czarne chmury zebrały się nad spiżową postacią Hansa Jürgena Eysencka, jednego z najwybitniejszych psychologów wszech czasów. Wygląda na to, że działał nieuczciwie i nieetycznie.
Wątpliwości co do rzetelności badań Eysencka naukowcy zgłaszali już od połowy lat 80. Psychologa długo broniła jednak własna legenda.Chris Ware/Hulton Archive/Getty Images Wątpliwości co do rzetelności badań Eysencka naukowcy zgłaszali już od połowy lat 80. Psychologa długo broniła jednak własna legenda.

Eysenck był zamieszany w „jeden z najgorszych skandali w historii nauki” – stwierdził prof. Anthony Pelosi z Priory Hospital w Glasgow. W wyniku analizy przeprowadzonej przez King’s College w Londynie 26 jego artykułów uznano za niebezpieczne. Od Brytyjskiego Towarzystwa Psychologicznego zażądano zaś przeprowadzenia dochodzenia obejmującego 61 publikacji, w tym ponad 40 artykułów, 10 rozdziałów książek i 2 książki, z których każda miała trzy wydania. Powodem prześwietlania działalności psychologa są jego niejasne relacje z koncernami tytoniowymi.

Polityka 48.2019 (3238) z dnia 26.11.2019; Nauka; s. 68
Oryginalny tytuł tekstu: "Nadpalony autorytet"

Codzienny newsletter „Polityki”. Tylko ważne tematy

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość potwierdzającą.
By dokończyć proces sprawdź swoją skrzynkę pocztową i kliknij zawarty w niej link.

Informacja o RODO

Polityka RODO

  • Informujemy, że administratorem danych osobowych jest Polityka Sp. z o.o. SKA z siedzibą w Warszawie 02-309, przy ul. Słupeckiej 6. Przetwarzamy Twoje dane w celu wysyłki newslettera (podstawa przetwarzania danych to konieczność przetwarzania danych w celu realizacji umowy).
  • Twoje dane będą przetwarzane do chwili ew. rezygnacji z otrzymywania newslettera, a po tym czasie mogą być przetwarzane przez okres przedawnienia ewentualnych roszczeń.
  • Podanie przez Ciebie danych jest dobrowolne, ale konieczne do tego, żeby zamówić nasz newsletter.
  • Masz prawo do żądania dostępu do swoich danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, a także prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania, a także prawo do przenoszenia swoich danych oraz wniesienia skargi do organu nadzorczego.

Czytaj także

Społeczeństwo

Dramat dzieci z wrodzonymi wadami

Co roku rodzi się ponad 2 tys. dzieci z głębokimi wadami. Ich rodziców czasem trzeba zastąpić lub im pomóc. Lecz nie ma kto tego zrobić.

Agnieszka Sowa
01.11.2016