Nauka

Po coś mię brał na barana

Ciężar garbu

Amerykański chirurg ortopedyczny Albert Sayre w trakcie kuracji pacjenta z chorobą kręgosłupa polegającej na podwieszeniu. Nowy Jork, 1877 r. Amerykański chirurg ortopedyczny Albert Sayre w trakcie kuracji pacjenta z chorobą kręgosłupa polegającej na podwieszeniu. Nowy Jork, 1877 r. George Eastman House / Getty Images
W końcu dorobią się garbu – martwią się rodzice, którzy nie wiedzą, jak przekonać dzieci, żeby nie siedziały ciągle w smartfonach. Podsuwamy im argumenty, cofając się w przeszłość, w której ludziom z kifozą żyło się naprawdę bardzo źle.
Aparat niemieckiego ortopedy Carla Hermanna Schildbacha do rozciągania. II poł. XIX w.BEW Aparat niemieckiego ortopedy Carla Hermanna Schildbacha do rozciągania. II poł. XIX w.

Cała jego postać była grymasem. Olbrzymia głowa ze zjeżonymi rudymi włosami, pomiędzy łopatkami ogromny garb, drugi mniejszy garb na piersi; uda i łydki skręcone tak przedziwnie, że stykały się tylko kolanami, a oglądane od przodu podobne były do dwóch sierpów związanych za rączki” – to fragment opisu wyglądu Quasimodo, bohatera powieści Victora Hugo. Szpetny potwór o wielkim sercu, który śmiał zakochać się w pięknej Cygance, to najsłynniejszy garbus popkultury. Doskonale pokazuje stosunek do osób z widoczną kifozą kręgosłupa.

Polityka 6.2020 (3247) z dnia 04.02.2020; Nauka; s. 61
Oryginalny tytuł tekstu: "Po coś mię brał na barana"

Codzienny newsletter „Polityki”. Tylko ważne tematy

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość potwierdzającą.
By dokończyć proces sprawdź swoją skrzynkę pocztową i kliknij zawarty w niej link.

Informacja o RODO

Polityka RODO

  • Informujemy, że administratorem danych osobowych jest Polityka Sp. z o.o. SKA z siedzibą w Warszawie 02-309, przy ul. Słupeckiej 6. Przetwarzamy Twoje dane w celu wysyłki newslettera (podstawa przetwarzania danych to konieczność przetwarzania danych w celu realizacji umowy).
  • Twoje dane będą przetwarzane do chwili ew. rezygnacji z otrzymywania newslettera, a po tym czasie mogą być przetwarzane przez okres przedawnienia ewentualnych roszczeń.
  • Podanie przez Ciebie danych jest dobrowolne, ale konieczne do tego, żeby zamówić nasz newsletter.
  • Masz prawo do żądania dostępu do swoich danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, a także prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania, a także prawo do przenoszenia swoich danych oraz wniesienia skargi do organu nadzorczego.

Czytaj także

Społeczeństwo

Od uchodźcy 600 zł. W Polsce kwitnie handel meldunkami

O tym, że zameldowanie nadal jest w Polsce obowiązkowe, wie niewielu Polaków. Obcokrajowców jeszcze mniej. Właściciele mieszkań meldować nikogo nie muszą. I nie chcą. W szczególności uchodźców, a już najmniej tych z Afryki. Za brak meldunku Polakom nic nie grozi, cudzoziemcom spoza Unii – grzywna. Bez zameldowania nie mogą załatwić wielu spraw. W efekcie kwitnie meldunkowy handel.

Agnieszka Rodowicz
16.02.2020