Miej własną politykę.

Pierwszy miesiąc prenumeraty w okazyjnej cenie!

Subskrybuj
Nauka

Nauczka

Nauka po Gowinie

Niektóre zmiany instytucjonalne w zakresie zarządzania uczelniami będzie można ocenić dopiero za parę lat. Niektóre zmiany instytucjonalne w zakresie zarządzania uczelniami będzie można ocenić dopiero za parę lat. Mirosław Gryń / Polityka
Wielkie wizje i niedopracowane zmiany na chybcika. Wolty przeciw wolności akademickiej i całkiem sensowne decyzje. Tak za sterami Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego działał Jarosław Gowin.
Głównym grzechem Jarosława Gowina jest właśnie to, że w założeniach reformy nie określił jako podstawowego priorytetu rewolucyjnego wzrostu finansowania nauki.Mirosław Gryń/Polityka Głównym grzechem Jarosława Gowina jest właśnie to, że w założeniach reformy nie określił jako podstawowego priorytetu rewolucyjnego wzrostu finansowania nauki.

Wielu ministrów przystępuje do pracy z marzeniem, że dokona wielkiej reformy i odejdzie w blasku chwały. Nie inaczej było w tym przypadku. Kiedy w 2015 r. Jarosław Gowin został wicepremierem i szefem MNiSW, ambitnie zapowiadał doganianie przez polską naukę Zachodu, jej umiędzynarodowienie i wprowadzenie nowych standardów. A wszystko to w dialogu ze środowiskiem. Trzeba przyznać, że ten punkt na początku realizowany był całkiem imponująco. W ramach pracy nad Konstytucją dla Nauki zorganizowano kongresy, przeprowadzono konsultacje, a sam projekt reform przygotowywali naukowcy, którzy wygrali otwarty konkurs na ich zaplanowanie.

Polityka 20.2020 (3261) z dnia 12.05.2020; Nauka i cywilizacja; s. 56
Oryginalny tytuł tekstu: "Nauczka"
Reklama
Ilustracja. Osoby czytające Politykę na różnych nośnikach.

Dołącz do nas!

Będziesz mógł czytać wszystkie teksty autorów „Polityki”.

Subskrybuję

Jesteś już prenumeratorem?

Zaloguj się >