Piszemy o wszystkim, co ważne

Codziennie coś nowego. Bądź w centrum wydarzeń.

Subskrybuj
Nauka

Oddech, tchnienie życia

Tajemnice oddychania

Jedno z urządzeń, które zastąpiły żelazne płuca, 1937 r. Jedno z urządzeń, które zastąpiły żelazne płuca, 1937 r. Gamma-Keystone / Getty Images
Okres świąteczny zawsze był okazją, by złapać drugi oddech. W tym roku można to potraktować dosłownie, bo podczas epidemii zdrowe i prawidłowe oddychanie nabrało szczególnego znaczenia.
Domowy aparat ułatwiający oddychanie wcześniakowi, Chicago 1940 r.Gamma-Keystone/Getty Images Domowy aparat ułatwiający oddychanie wcześniakowi, Chicago 1940 r.

Na co dzień człowiek nie zdaje sobie sprawy z czynności, dzięki którym żyje, przynajmniej dopóki nie zaczną mu sprawiać kłopotu. Tak jest z oddychaniem.

Gdy jesteśmy zdrowi, odbywa się samoczynnie: wdech, wydech, wdech, wydech. Kilkanaście razy powtarzamy je w ciągu każdej minuty. Powietrze przepływa wtedy przez usta i nos do tchawicy. Z niej wprost do oskrzeli, rozgałęziających się niczym konary drzewa na coraz węższe oskrzeliki, przez które wędruje do maleńkich pęcherzyków płucnych.

Polityka 51.2020 (3292) z dnia 15.12.2020; Nauka i cywilizacja; s. 54
Oryginalny tytuł tekstu: "Oddech, tchnienie życia"
Reklama
Ilustracja. Osoby czytające Politykę na różnych nośnikach.

Dołącz do nas!

Będziesz mógł czytać wszystkie teksty autorów „Polityki”.

Dołączam

Jesteś już prenumeratorem?

Zaloguj się >