Nauka

Kryzys w świątyniach pamięci

Prof. Krzysztof Pomian o dziejach muzeów i groźnych skutkach pandemii

Puste sale Luwru (na fot.) i innych muzeów to bezpośredni skutek pandemii, która niemal zastopowała ruch turystyczny. Puste sale Luwru (na fot.) i innych muzeów to bezpośredni skutek pandemii, która niemal zastopowała ruch turystyczny. Chesnot / Getty Images
Jak przez wieki zmieniała się funkcja muzeów i jak wielkim zagrożeniem dla nich jest pandemia, mówi prof. Krzysztof Pomian.
Prof. Krzysztof PomianKrzysztof Żuczkowski/Forum Prof. Krzysztof Pomian

AGNIESZKA KRZEMIŃSKA: – „Erudycja bez granic”, „muzeum muzeów”, „przedsięwzięcie równie ambitne, co bezprecedensowe” – Francuzi nie mogą się nachwalić pana książki o historii muzeów, która ukazała się w październiku. Pierwszy z tomów monumentalnej Le musée, une histoire mondiale” to opowieść o kształtowaniu się instytucji, która odegrała ogromną rolę w tworzeniu cywilizacji zachodniej. Jakie były jej początki?

Polityka 5.2021 (3297) z dnia 26.01.2021; Nauka i cywilizacja; s. 55
Oryginalny tytuł tekstu: "Kryzys w świątyniach pamięci"
Reklama

Codzienny newsletter „Polityki”. Tylko ważne tematy

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość potwierdzającą.
By dokończyć proces sprawdź swoją skrzynkę pocztową i kliknij zawarty w niej link.

Informacja o RODO

Polityka RODO

  • Informujemy, że administratorem danych osobowych jest Polityka Sp. z o.o. SKA z siedzibą w Warszawie 02-309, przy ul. Słupeckiej 6. Przetwarzamy Twoje dane w celu wysyłki newslettera (podstawa przetwarzania danych to konieczność przetwarzania danych w celu realizacji umowy).
  • Twoje dane będą przetwarzane do chwili ew. rezygnacji z otrzymywania newslettera, a po tym czasie mogą być przetwarzane przez okres przedawnienia ewentualnych roszczeń.
  • Podanie przez Ciebie danych jest dobrowolne, ale konieczne do tego, żeby zamówić nasz newsletter.
  • Masz prawo do żądania dostępu do swoich danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, a także prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania, a także prawo do przenoszenia swoich danych oraz wniesienia skargi do organu nadzorczego.

Czytaj także

Kraj

Tata Maty

W przewrotnym sensie jest beneficjentem rządów PiS, gdyż będąc ich konsekwentnym krytykiem, stał się znaczącą osobistością życia publicznego. Niektórzy określają go mianem „opozycyjnego celebryty”, na co Marcin Matczak nieco się zżyma. Ale w sumie nieźle oddaje ono jego status.

Rafał Kalukin
18.10.2021