Rabat na prenumeratę cyfrową Polityki

kup taniej do 50%

Subskrybuj
Nauka

Na własnej skórze

Pandemia na własnej skórze. Jak ją zmieniła?

W czasach pracy zdalnej brak fizycznego kontaktu z innymi jest zjawiskiem globalnym, bo spotkania ze znajomymi czy współpracownikami na Skypie czy Zoomie nie zastąpią ich obecności. W czasach pracy zdalnej brak fizycznego kontaktu z innymi jest zjawiskiem globalnym, bo spotkania ze znajomymi czy współpracownikami na Skypie czy Zoomie nie zastąpią ich obecności. Getty Images
Skóra to największy i najbardziej widoczny narząd, na który działają czynniki zarówno wewnętrzne, jak i zewnętrzne. Jakie piętno zostawia na niej pandemia?
W czasach ograniczonego kontaktu między ludźmi testowany jest pomysł sztucznej skóry funkcjonującej np. jako interfejs z telefonem. Jest naturalna w dotyku, bardzo czuła, można ją ściskać, głaskać i szczypać.Marc Teyssier W czasach ograniczonego kontaktu między ludźmi testowany jest pomysł sztucznej skóry funkcjonującej np. jako interfejs z telefonem. Jest naturalna w dotyku, bardzo czuła, można ją ściskać, głaskać i szczypać.

Kamila niedawno przeszła chorobę nowotworową, więc gdy wybuchła pandemia, bardzo pilnowała, by nosić rękawiczki i maseczki, dezynfekować ręce, a nawet zakupy. Cały lockdown przesiedziała z córkami w domu. Z czasem przestała być tak pryncypialna, ale nie jej dziewczynki, co zrozumiała, gdy raz, wchodząc do mieszkania, złapała się poręczy na klatce i 6-letnia Natalka przerażona krzyknęła: „Mamo, co ty robisz!”, a 3 lata starsza Paula zaciągnęła ją do łazienki i odśpiewała dwa razy Happy birthday, gdy Kamila myła ręce.

Polityka 8.2021 (3300) z dnia 16.02.2021; Nauka i cywilizacja; s. 54
Oryginalny tytuł tekstu: "Na własnej skórze"
Reklama