Twoja „Polityka”. Jest nam po drodze. Każdego dnia.

Pierwszy miesiąc prenumeraty tylko 11,90 zł!

Subskrybuj
Nauka

Szczepionki od kulis

U Pfizera za kulisami

Albert Bourla Albert Bourla Bryan Derballa/The New York Times Agency / EAST NEWS
Porozumienie ekstrawertycznego greckiego Żyda z USA z introwertycznym tureckim muzułmaninem z Niemiec dało światu jedną z najskuteczniejszych broni w walce z Covid-19.
Uğur Şahin (z prawej) i Ozlem Tureci.Abdulhamid Hosbas/Anadolu Agency/Getty Images Uğur Şahin (z prawej) i Ozlem Tureci.

Przez długi czas dr Albert Bourla nawet nie rozmawiał przez telefon z dr. Uğurem Şahinem. Robili to w jego imieniu podwładni, zwłaszcza że Bourla miał na głowie funkcjonowanie jednego z największych gigantów farmaceutycznych świata – koncernu Pfizer, którego struktury i profil od dwóch lat wytrwale reformował. Natomiast Şahin to skromny szef niemal rodzinnej spółki biotechnologicznej, którą założył ze swoją żoną, by pracować nad nowymi lekami na raka.

Wczesną wiosną 2020 r. Albert Bourla postanowił jednak osobiście zadzwonić ze swojego gabinetu w szklanym drapaczu chmur na Manhattanie do siedziby niemieckiej firmy w Moguncji, mieszczącej się w niewielkim czteropiętrowym budynku przy An der Goldgrube Strasse (nazwę tej ulicy można przetłumaczyć nomen omen jako „Przy kopalni złota”!). A rozmowa, która miała przypieczętować współpracę między Pfizerem i BioNTech przy tworzeniu pierwszej szczepionki mRNA przeciwko covid, dawała nadzieję, że uczestniczą w przełomowym projekcie.

Pod woalem niepewności

Trudno wyobrazić sobie świat i Polskę, gdybyśmy w rozpoczynającym się trzecim roku od ogłoszenia pandemii i w drugą rocznicę wykrycia w naszym kraju pierwszego zakażenia SARS-CoV-2 (4 marca 2020 r. w Zielonej Górze) nie mieli szczepionek uodparniających na koronawirusa.

Niewielu ludzi zdaje sobie sprawę z tego, jak wielkim przedsięwzięciem było doprowadzenie do ich przygotowania, zarejestrowania, wyprodukowania i dostarczenia niemal do wszystkich zakątków świata. Bilans zachorowań, ale przede wszystkim zgonów, byłby dużo większy, jeśli pozostawalibyśmy wobec kolejnych wariantów tego zarazka – zwłaszcza delty i omikrona – tak samo bezbronni jak wiosną 2020 r., kiedy prezesi Pfizera i BioNTech dopiero ustalali zasady porozumienia i zastanawiali się, czy wybór technologii mRNA to na pewno najlepsze rozwiązanie.

Polityka 11.2022 (3354) z dnia 08.03.2022; Nauka i cywilizacja; s. 60
Oryginalny tytuł tekstu: "Szczepionki od kulis"
Reklama