Piszemy o wszystkim, co ważne

Codziennie coś nowego. Bądź w centrum wydarzeń.

Subskrybuj
Nauka

Krok, stopa, palec

Krok, stopa, palec. Krótka historia mierzenia ciałem

Sposób dopasowania niektórych bloków kamiennych w inkaskiej fortecy Ollantaytambo. Sposób dopasowania niektórych bloków kamiennych w inkaskiej fortecy Ollantaytambo. © Anna Kubicka-Sowińska
Miary nie od razu miały związek z abstrakcyjnymi liczbami. Zanim pojawił się metr czy centymetr, punktem wyjścia do pomiarów odległości i długości było ludzkie ciało.
Ilustracja Leonarda da Vinci do dzieła Witruwiusza, pokazująca renesansowy antropocentryzm i antropometryzm.Alamy/BEW Ilustracja Leonarda da Vinci do dzieła Witruwiusza, pokazująca renesansowy antropocentryzm i antropometryzm.

22 lutego, 22 minuty po godz. 22 mogliśmy zapisać w wyjątkowy sposób samymi dwójkami: 22:2.22 22.22. Matematycy mogli się zachwycać niezwykłym układem liczb, a fantaści dopatrywać się w nim czegoś niesamowitego, ale to tylko sztucznie stworzona przez człowieka koincydencja. Nie tylko mierzenie czasu to nasz wymysł, również miary wykorzystywane do wyznaczania odległości w przestrzeni czy wymiarów przedmiotów, tak potrzebne w geografii, geodezji czy architekturze. Stwierdzenie sofisty Protagorasa z Abdery (V w.

Polityka 13.2022 (3356) z dnia 22.03.2022; Nauka i cywilizacja; s. 61
Oryginalny tytuł tekstu: "Krok, stopa, palec"
Reklama
Ilustracja. Osoby czytające Politykę na różnych nośnikach.

Dołącz do nas!

Będziesz mógł czytać wszystkie teksty autorów „Polityki”.

Dołączam

Jesteś już prenumeratorem?

Zaloguj się >