Miej własną politykę.

Pierwszy miesiąc prenumeraty tylko 9,90 zł!

Subskrybuj
Nauka

Za siedmioma wszechświatami

Witajcie w wieloświecie! A jeśli poza naszym istnieją inne wszechświaty?

Życie pojawia się w tych wszechświatach, w których jest to możliwe. Inne pozostają martwe. Życie pojawia się w tych wszechświatach, w których jest to możliwe. Inne pozostają martwe. Shutterstock
Koncepcja wieloświata była czystą spekulacją. Dziś jest hipotezą opartą na całkiem solidnej podbudowie matematycznej.
„Zespół światów”, nazywany dziś powszechnie wieloświatem (ang. multiverse), to zbiór wszechświatów, które różnią się wartościami stałych fizycznych i/lub prawami fizyki.NASA/ESA „Zespół światów”, nazywany dziś powszechnie wieloświatem (ang. multiverse), to zbiór wszechświatów, które różnią się wartościami stałych fizycznych i/lub prawami fizyki.

Od Wielkiego Wybuchu upłynęło 13,8 mld lat. Tak samo długo biegło do nas światło wysłane przez najdalsze obiekty, jakie możemy dziś obserwować. Ale ponieważ w tym czasie kosmiczna przestrzeń nieustannie się rozszerzała, są one teraz odległe o 46,5 mld lat świetlnych od Ziemi. Obserwowalny wszechświat, czyli kula o średnicy 93 mld lat świetlnych, w której środku znajduje się nasza planeta, zawiera setki miliardów galaktyk. Każda liczy średnio sto miliardów gwiazd, którym towarzyszy średnio po kilka planet. Gdyby każdą planetę zamienić w ziarnko piasku, ważyłyby łącznie kilkaset bilionów ton.

W porównaniu z Ziemią kosmos jest tak nieproporcjonalnie wielki, że wprost narzuca się pytanie: czy nie mógłby być mniejszy? – naiwne, ale tylko z pozoru. Owszem, wszystkie te galaktyki mogłyby znajdować się dużo bliżej nas, gdyby np.

Polityka 47.2022 (3390) z dnia 15.11.2022; Nauka ProjektPulsar.pl; s. 56
Oryginalny tytuł tekstu: "Za siedmioma wszechświatami"
Reklama