Przejdź do treści
Reklama
Reklama
Nauka

Kleszcz: pospolity, łąkowy, afrykański. Dlaczego nam grożą i jak się ich pozbyć

Maciej Jaźwiecki / Polityka
Wiktoria Romanek z Wydziału Biologii Uniwersytetu Warszawskiego opowiada „Polityce” o tym, jak rozróżnić kleszcze, o Narodowym Kleszczobraniu oraz tym, co robić, gdy znajdziemy kleszcza wbitego w nasze ciało lub ciało naszego czworonożnego przyjaciela.

W Polsce wyróżniamy 19 gatunków kleszczy. Najpopularniejsze i stale występujące są tylko dwa: kleszcz pospolity i kleszcz łąkowy. Pierwszy z nich stwarza większe zagrożenie dla ludzi – bo przenosi boreliozę oraz odkleszczowe zapalenie mózgu. Drugi jest groźniejszy dla naszych psów, bo przenosi babeszjozę.

Wiktoria Romanek – doktorantka z Zakładu Eko-epidemiologii Chorób Pasożytniczych na Wydziale Biologii Uniwersytetu Warszawskiego – jest zaangażowana w projekt Narodowego Kleszczobrania, monitoruje zagrożenia związane z egzotycznymi kleszczami, pojawiającymi się także w Polsce. „Polityce” opowiada m.in. o kleszczu afrykańskim rodzaju Hyalomma, coraz częściej odnotowywanym w naszym kraju oraz tym, co robić, gdy znajdziemy kleszcza wbitego w nasze ciało lub ciało naszego czworonożnego przyjaciela.

Więcej na ten temat
Reklama

Czytaj także

null
Społeczeństwo

Alergia na wiosnę. Cierpi aż 12 mln Polaków. Leczą się u naturopatów, problem jest gigantyczny

Już 12 mln Polaków zmaga się z wiosennymi alergiami. Gdy konwencjonalna medycyna oferuje lata leczenia, gabinety naturopatów obiecują odczulenie bez igieł i bólu. Dlaczego łatwiej uwierzyć w magię niż w naukę?

Paweł Walewski
31.03.2026
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną