Kosmiczna awantura
Kosmiczna awantura. Sławosz Uznański-Wiśniewski kontra POLSA. O co poszło, kto ma rację?
Kalendarium wydarzeń. 11 maja dr Sławosz Uznański-Wiśniewski uczestniczy w hybrydowym posiedzeniu Rady Polskiej Agencji Kosmicznej (POLSA). Temat: finansowanie sektora kosmicznego i instrumenty wsparcia dla przemysłu, nauki i start-upów. 13 maja na kongresie Impact w Poznaniu drugi Polak w kosmosie, uczestnik misji Axiom-4, mówi o konieczności zbudowania strategii rozwoju sektora kosmicznego w Polsce. Podkreśla, że w kraju są firmy, które rozwijają technologie w tym obszarze, są inżynierowie i instytuty z doświadczeniem.
19 maja prezeska POLSA Marta Wachowicz rozsyła (według rozdzielnika, więc m.in. do ministerstwa, któremu podlega) czterostronicowy list, w którym odnosi się do posiedzenia Rady. Trzy dni później wybucha bomba – Paweł Jabłoński, adwokat i poseł Prawa i Sprawiedliwości, publikuje to pismo na platformie X. I pisze, że jest „naprawdę grubo”, cytując i podkreślając niektóre fragmenty: „Wypowiedzi Pana Sławosza Uznańskiego-Wiśniewskiego PRZEKROCZYŁY GRANICE DOZWOLONEGO KOMENTARZA. W trakcie posiedzenia sformułował on nie jedną, lecz szereg wypowiedzi ocennych, które łącznie tworzą spójną narrację podważającą zasadność uczestnictwa Polski w programie IRIS2”; „Formułowanie tego rodzaju ocen to REALNE ZAGROŻENIE DLA INTERESÓW POLSKI”; Dlatego też „niezbędne jest NIEZWŁOCZNE PODJĘCIE STANOWCZYCH DZIAŁAŃ mających na celu doprowadzenie do zaprzestania przez Pana Sławosza Uznańskiego-Wiśniewskiego publicznego komentowania kwestii związanych z działalnością Agencji (...)” oraz „działań organizacyjnych i nadzorczych zapewniających, że Pan Sławosz Uznański-Wiśniewski NIE BĘDZIE WYSTĘPOWAŁ PUBLICZNIE jako osoba kojarzona z działalnością Agencji”.
Swój wpis Paweł Jabłoński kończy własną opinią: „A wszystko dlatego, że Sławosz Uznański-Wiśniewski miał odwagę powiedzieć, że udział Polski w tym programie jest przede wszystkim w interesie przemysłu kosmicznego innych państw – głównie Niemiec i Francji.